Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd macha samorządom gałązką oliwną

27 czerwca 2018

Zaczyna się przegląd ustrojowy samorządów i czyszczenie prawnych absurdów. Gminy chcą się pozbyć karty nauczyciela

Szef resortu administracji i cyfryzacji Michał Boni zapowiada, że zmiany na szczeblu samorządowym będzie konsultował z lokalnymi władzami. Jak na resort cyfryzacji przystało, formularz, w którym można zgłaszać przepisy budzące wątpliwości i propozycje ich zmiany, umieścił na swojej stronie internetowej.

- Projekt powstał po spotkaniach ministra z samorządowcami, którzy zgłaszali formalizm i nadmiar przepisów dotyczących wykonywania zadań publicznych - mówi rzecznik Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji (MAiC) Artur Koziołek.

Kolejnym krokiem będą konsultacje z poszczególnymi resortami na temat możliwości wprowadzenia zgłoszonych zmian. Samorządowcy uważają, że inicjatywa MAiC może być pierwszym krokiem do uzdrowienia złych relacji z rządem.- Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do zdarzeń nieodwracalnych, jak likwidacja sądów powiatowych - mówi Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Lokalne władze dostrzegły w działaniu MAiC szansę na dokonanie zmian w Karcie nauczyciela. - Na pewno zgłosimy ją do zmian, bo nie preferuje jakości pracy nauczycieli - mówi Marek Wójcik. Na liście znajdzie się też sposób funkcjonowania Funduszu Pracy. Samorządom nie podoba się, że staże lekarzy opłacane są ze składek pracodawców, a nie np. z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Prof. Jerzy Regulski z Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej też dostrzega konieczność przeprowadzenia przeglądu ustrojowego samorządów, choć uważa, że rząd mógł się do tego zabrać znacznie wcześniej. - Niestety mentalność jest taka, że do rozwiązywania problemów bierzemy się wtedy, gdy urastają do groźnego poziomu - mówi. Jego zdaniem w ostatnich latach powstała nieprawdopodobna liczba absurdalnych przepisów, wyroków sądów administracyjnych i decyzji organów kontrolnych, które naruszają prawo społeczności lokalnej do decydowania o własnych sprawach. Przykłady? Pewnej gminie nie pozwolono na wprowadzenie ulg przedszkolnych dla rodzin wielodzietnych. A miejscowości turystycznej, gdzie władze chciały wprowadzić zróżnicowane opłaty od targowisk dla handlarzy ulicznych w zależności od miejsca, regionalna izba obrachunkowa uchyliła uchwałę, twierdząc, że radni mogą wprowadzać opłaty, ale nie mogą ich różnicować. - Jeśli inicjatywa się uda, to będzie wielki sukces. Ale trzeba dokonać przeglądu setek ustaw, w których porozrzucane są te przepisy - mówi prof. Regulski. Ryzyko porażki jest więc duże, bo sami ustawodawcy potrafią pogubić się w gąszczu własnych przepisów.

Inicjatywa MAiC to próba wyjścia do samorządów z gałązką oliwną. Bo rząd nie ma ostatnio z samorządowcami dobrej passy. Od roku trwa spór o regułę wydatkową, a samorządy organizują się, by zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego przepisy nakładające na nich obowiązki bez zapewnienia ich finansowania. Wreszcie ostatnio w Sejmie zaczęto mówić o likwidacji lub łączeniu powiatów, zmniejszeniu liczby sądów, komend powiatowych i inspektoratów sanitarnych, co rząd, jeśli chodzi o powiaty, dementował.

2874 jest łącznie gmin, powiatów i województw w Polsce

255 tys. urzędników pracuje w strukturach samorządowych

600 mln zł rocznie gminy wydają na nauczycielskie urlopy zdrowotne

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.