Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Rząd krytykuje projekt samorządowy prezydenta

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Procedury

Zbyt duże uprawnienia dla stowarzyszeń aktywności lokalnej oraz dublowanie się działalności zespołów współpracy terytorialnej i związków międzygminnych - to część zarzutów, jakie zgłosiła Rada Ministrów do prezydenckiego projektu ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw. Jej stanowisko wpłynęło do sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.

- Rząd rekomenduje komisji przyjęcie projektu pod warunkiem uwzględnienia krytycznych uwag. Jest ich jednak na tyle dużo, że inicjatywie prezydenta nie wróżę powodzenia - mówi Izabela Kloc (PiS), wiceprzewodnicząca komisji.

Rządowi najbardziej nie podoba się nowa forma współdziałania jednostek samorządu terytorialnego, jaką mają być stowarzyszenia i komitety aktywności lokalnej. Jego zdaniem otrzymały one zbyt duże uprawnienia w porównaniu ze zwykłymi stowarzyszeniami. Wątpliwości budzi np. możliwość ubiegania się o dotacje w wysokości do 100 tys. euro z pominięciem procedury przetargowej. Rząd uważa, że takie rozwiązanie może być niezgodne z prawem UE.

Skrytykował też pomysł tworzenia przez sąsiadujące samorządy zespołów współpracy terytorialnej. W jego ocenie będą one dublować istniejące obecnie związki międzygminne. Zwraca też uwagę, że projekt ogranicza swobodę samorządów w kształtowaniu reguł takiej współpracy. Nie wiadomo też, dlaczego zasady wystąpienia z zespołu są bardziej rygorystyczne niż przy wstępowaniu (w efekcie jednostka może być jego członkiem wbrew swojej woli). Zastrzeżenia budzi też finansowanie zespołu. Projekt przewiduje, że będą to wpłaty z budżetu państwa i dotacje. Tymczasem ustawa o finansach publicznych nie zna pojęcia wpłaty odnośnie środków przeznaczonych na samorządy.

Za całkowicie nieuzasadnioną rząd uznał propozycję przyznawania radnym nagród rocznych za udzielenie absolutorium organowi wykonawczemu. Nie podoba mu się też możliwość prowadzenia przez samorządy działalności gospodarczej na zasadach komercyjnych, m.in. zakładanie banków i firm ubezpieczeniowych. Zwraca uwagę, że kontrola dysponowania środkami publicznymi może być wtedy utrudniona.

Ma także wątpliwości co do likwidacji progu frekwencji w referendach lokalnych i zachowania go tylko w dwóch przypadkach: samoopodatkowania i odwołania organu (w tym drugim referendum do urn powinno pójść nie mniej osób, niż wzięło udział w wyborze władz).

- Projekt nie rozwiązuje najważniejszych problemów samorządu. Mnoży za to instytucje. Nie tędy droga - ocenia Agata Dąmbska ze stowarzyszenia Forum Od-nowa.

Michał Kuc

 michal.kuc@infor.pl

Projekt po I czytaniu w Sejmie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.