Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Samorządowy dług na giełdzie szansą na tańsze finansowanie

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Od początku dekady wartość rynku obligacji komunalnych wzrosła niemal trzykrotnie. Miejsca na rozwój finansowania inwestycji samorządowych długiem jest jeszcze dużo, przede wszystkim na giełdzie. Ogromny postęp we współpracy rynek kapitałowy i lokalne władze mogą zrobić dzięki programowi "Mieszkanie plus".

Obligacje wyemitowane przez polskie jednostki samorządu terytorialnego w połowie roku warte były niemal 19,9 mld zł. To 12,9 proc. wartości całego rynku nieskarbowych papierów dłużnych. Tylko w II kwartale 2016 r. samorządy wyemitowały obligacje warte łącznie 96,4 mln zł. Były wśród nich m.in. gminy Dębowiec i Morzeszczyn, Gniew, Grudusk, Kazimierz Dolny, Opole i Tyczyn. Ta lista pokazuje, że tego typu finansowanie przestało być domeną największych aglomeracji w kraju. A zdaniem specjalistów miejsca na wsparcie lokalnych budżetów przez emitowanie długu jest znacznie więcej. Powodów jest kilka.

Przedstawiciele firm doradczych specjalizujących się we współpracy z samorządami wskazują m.in. na zachodzące w lokalnych urzędach zmiany pokoleniowe, których efektem będzie większe otwarcie na to źródło finansowania. Na dodatek miasta, powiaty i gminy coraz bardziej przekonują się do korzyści płynących z emisji papierów dłużnych w porównaniu z tradycyjnym kredytem. Hubert Goska, główny ekonomista firmy doradczej Curulis, wskazuje m.in. na uproszczone procedury - przy emisjach obligacji JST nie muszą przeprowadzać przetargów, a pozyskane pieniądze mogą wykorzystywać na różne cele. Przy kredytach cele są wyraźnie wskazane, a banki dodatkowo często kontrolują np. przebieg realizowanych z ich pomocą inwestycji. Przy emisji obligacji nie ma też konieczności ustanawiania zabezpieczeń, a koszty finansowania porównywalne są z kredytami. Na dodatek banki niechętnie udzielają kredytów na 10 lat i więcej. Przy obligacjach takie terminy spłaty nie są żadnym problemem.

- W przypadku obligacji komunalnych, gdzie zwykle podstawą oprocentowania jest stawka sześciomiesięcznego WIBOR, marże sięgają teraz zwykle od 1 do 1,5 pkt proc. To bardzo podobnie jak w przypadku kredytów bankowych dla samorządów, które postrzegane są jako bezpieczni emitenci. Bywa, że udaje się im uzyskać koszty finansowania niższe niż przy kredycie - dodaje Goska.

Argumentem za obniżką marży jest np. decyzja o wprowadzeniu papierów na rynek obligacji Catalyst Giełdy Papierów Wartościowych. Choć handel obligacjami samorządów nie jest na publicznym rynku obligacji jeszcze zbyt intensywny, bezpośredni dostęp inwestorów do tych papierów wpływa m.in. na lepszą ocenę ich płynności, czyli możliwości szybszej sprzedaży lub kupna.

O tym, że wprowadzenie obligacji na Catalyst pozwoliło na wynegocjowanie niższej marży, informuje np. Przemyśl. Na Catalyst notowane są teraz jego papiery warte ponad 24 mln zł. Pieniądze te wykorzystano jako wkład własny przy budowie drogi obwodowej miasta finansowanej z funduszy unijnych. Na obligacje Przemyśl zdecydował się z powodu łatwiejszych niż przy kredytach procedur i elastyczności w ustalaniu warunków ich spłaty.

- Nie ukrywam, że przy podejmowaniu decyzji o emisji ważny był też dla nas aspekt marketingowy. Samorząd emitujący obligacje jest zwykle postrzegany jako bardziej nowoczesny i prorynkowy. Promocyjny aspekt był też związany z debiutem naszych obligacji na rynku Catalyst, choć i zyskaliśmy finansowo poprzez obniżenie marży banku. Z perspektywy czasu decyzję o emisji obligacji komunalnych należy więc ocenić bardzo pozytywnie - mówi Witold Wołczyk z urzędu miejskiego w Przemyślu.

W końcu listopada średni kupon (czyli wypłacane oprocentowanie) wszystkich serii obligacji Przemyśla notowanych na Catalyst wynosił 3,6 proc. w skali roku.

Jan Machowski z urzędu miasta w Krakowie dodaje, że notowanie na rynku publicznym zwiększa też wiarygodność samorządów i ułatwia późniejsze pozyskiwanie kapitału. Kraków, który ma na Catalyst obligacje warte 520 mln zł, zdecydował właśnie o kolejnej emisji długu za 200 mln zł. - Miasto zdecydowało się wprowadzić obligacje na Catalyst, gdyż oferta z tą opcją jest korzystniejsza - dodaje.

Pieniądze Kraków przeznaczy na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu emisji obligacji, kredytów i pożyczek oraz sfinansowanie planowanego deficytu budżetu. Oprocentowanie papierów zostanie ustalone przed samą emisją. Oprocentowanie już notowanych na Catalyst obligacji Krakowa wynosi teraz średnio 3 proc.

Przy debiucie na Catalyst samorządy mają też jedno ważne ułatwienie. Emitenci obligacji komunalnych są zwolnieni z obowiązku sporządzania prospektu emisyjnego, nawet jeśli sprzedawali papiery w ofercie publicznej.

Obecnie na Catalyst notowane są obligacje komunalne 18 jednostek samorządu terytorialnego, ale według Giełdy Papierów Wartościowych możliwości w tym zakresie są znacznie większe. Rynek kapitałowy i samorządy mają bowiem coraz więcej powodów, by łączyć siły. Impulsem do wspólnego rozwoju może być m.in. rządowy program "Mieszkanie plus", który zakłada zwiększenie udziału najmu w polskim sektorze mieszkaniowym i wsparcie inwestycji z umiarkowanymi czynszami. Mają one powstawać w ramach Narodowego Funduszu Mieszkaniowego, ale też projektów realizowanych z udziałem samorządów.

- "Mieszkanie plus" potrzebuje bardzo dużych środków finansowych. Zarówno Narodowemu Funduszowi Mieszkaniowemu, jak i jednostkom samorządu terytorialnego jesteśmy w stanie zaoferować plasowanie na jak najbardziej uproszczonych zasadach emisji obligacji na finansowanie inwestycji poprzez rynek regulowany, czyli w sposób przejrzysty i zapewniający płynność papierów dłużnych - deklaruje Małgorzata Zaleska, prezes warszawskiej giełdy.

Dodaje, że w przypadku inwestycji na wynajem realizowanych w ramach "Mieszkania plus" najlepszym rozwiązaniem dla samorządów są obligacje przychodowe. To papiery, w których zabezpieczeniem są przychody z inwestycji, które sfinansowano dzięki emisji. Ich przewagą nad zwykłymi obligacjami jest to, że zaciągnięte w taki sposób zobowiązania nie są wliczane do zadłużenia samorządów.

- A jednostki samorządu terytorialnego mają wyznaczone określone limity zadłużenia. To ogranicza ich możliwości pozyskiwania poprzez typowe obligacje komunalne. Nie zamyka jednak drogi dla obligacji przychodowych - dodaje prezes warszawskiego parkietu.

Rozmowy na ten temat GPW prowadzi już z Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa BGK Nieruchomości, które realizuje z samorządami pilotażowe projekty w "Mieszkaniu plus", oraz samymi samorządami. Podczas niedawnej konferencji dla samorządowców o rządowym programie mieszkaniowym Związek Miast Polskich oraz GPW podpisały "Koalicję Mieszkanie Plus". Jej cel to promocja dobrych praktyk na rynku mieszkaniowym, przezwyciężanie barier prawnych, wdrażanie nowoczesnych technologii, m.in. w oparciu o polskie innowacje, oraz wspólne poszukiwanie finansowania dla realizowanych inwestycji.

Obligacje przychodowe dopiero niedawno zaczęły być wykorzystywane przez samorządy. Jest to finansowanie wymagające dobrego przygotowania inwestycji, bo generowane przez nią przychody muszą zabezpieczyć obsługę powstałego w ten sposób długu. Hubert Goska podaje, że przy dobrze przemyślanych i realizowanych projektach ich oprocentowanie, czyli koszt obsługi, nie musi różnić się specjalnie od kosztów związanych z typowymi obligacjami komunalnymi. Firmy doradcze wskazują, że do tej pory marże przy emisjach długu podporządkowanego wahały się od poniżej 1 pkt do ok. 2 pkt proc. Zaledwie 0,5 pkt proc. marży zaoferowała gmina Nysa, która w ubiegłym roku wyemitowała obligacje przychodowe warte ok. 21 mln zł. Samorząd wydał je na tereny przemysłowe po dawnej fabryce Nysa Motor zamkniętej w 2001 r.

- Plan zakładał przystosowanie tych terenów do potrzeb inwestorów, a następnie dzierżawę lub sprzedaż gotowych do wykorzystania - mówi Hubert Goska z Curulis.

Jeśli chodzi o samorządy, to GPW nie zamierza jednak poprzestawać na obligacjach komunalnych czy przychodowych w związku z "Mieszkaniem plus".

- Chcemy zachęcać samorządy do wprowadzania na giełdę, czy to przez emisję obligacji, czy sprzedaż akcji, także spółek miejskich. Wbrew możliwym obawom to nie musi oznaczać utraty kontroli nad przedsiębiorstwami. Samorządy bez żadnych przeszkód mogą zachować ich pakiety kontrolne, a jednocześnie zwiększyć możliwości spółek, jeśli chodzi o pozyskiwanie kapitału na rozwój - zaznacza Małgorzata Zaleska.

@RY1@i02/2016/246/i02.2016.246.183000700.801.jpg@RY2@

Obligacje samorządów i Catalyst

Tomasz Wójcik

@RY1@i02/2016/246/i02.2016.246.183000700.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.