Wybory wyborami. Teraz porządki, przynajmniej tymczasowe
Dotyczą zaś tych włodarzy, którzy mimo wygranej nie mogą pełnić funkcji. Na ich miejsce już szykują się ludzie premiera
Tak się stało w dolnośląskiej Oławie, a za chwilę może być też w Daszynie w województwie łódzkim. W pierwszym przypadku wójt ma sądowy zakaz pełnienia funkcji, ale został zaprzysiężony na nową kadencję i chciał rządzić – do czasu ostatecznego wyroku – za pośrednictwem swojego zastępcy. W drugim – miał zamiar rządzić z aresztu. W obu przypadkach ich plany wzięły w łeb, bo zareagowali wojewodowie. W efekcie ster władzy przechodzi w ręce ludzi PiS. Czy tego życzyli sobie wyborcy?
– W przepisach z 1922 r. nie było fetyszu domniemania niewinności – zauważa dr Stefan Płażek, adwokat. ‒ Osoba, wobec której toczyło się postępowanie karne, nie mogła kandydować. Dziś jest domniemanie niewinności i musimy ponosić tego konsekwencje – dodaje. Co więc robić? – Trzeba przynajmniej zadbać o to, by zamiast wybranego włodarza nie rządził byle kto. Tymczasem nie ma żadnych wymagań wobec komisarza czy osoby wyznaczonej przez premiera. Ani pod względem moralności, ani nieposzlakowanej opinii czy kwalifikacji. Wobec tego przychodzą osoby wygodne dla rządzących – mówi dr Płażek. ‒ Skoro mamy demokratyczny wybór, to przynajmniej powinniśmy mieć uczciwy nabór na przywiezionych w teczce pełnomocników. Najlepiej, by była to osoba apolityczna. A jeszcze lepiej, dobrze znająca gminę. Od lat postuluję wybór na to stanowisko sekretarzy gminy – dodaje prawnik.
Podobnego zdania jest Maciej Kiełbus, partner w Kancelarii dr Ziemski & Partners. – Albo powinna to być osoba wyznaczona tylko do administrowania gminą, mająca doświadczenie samorządowe, albo ktoś ze struktur urzędu. W tej drugiej sytuacji najbardziej właściwy wydaje się sekretarz gminy – mówi mec. Kiełbus. Na razie jednak wyznaczani są ludzie premiera. ©℗ C2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu