Choć propozycje JST są coraz lepsze, wciąż jest wiele do poprawienia
Skuteczny, innowacyjny, rozwiązujący problemy lokalnej społeczności – taki powinien być samorządowy program polityki zdrowotnej (PPZ). Aby zyskał pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – niezbędną, by go zrealizować, musi zawierać szczegóły dotyczące m.in. mierników efektywności i sposobu ewaluacji. W zeszłym miesiącu agencja (AOTiMT) rozpoczęła szkolenia dla samorządów, by poprawić współpracę w tym zakresie. Zacznijmy jednak od początku.
Główne narzędzie polityki
Programy polityki zdrowotnej – nie tylko samorządowe, ale także te realizowane na poziomie rządowym – to główne narzędzie profilaktyki. Choć powszechnie uznaje się, że styl życia i właśnie profilaktyka w głównej mierze odpowiadają za stan naszego zdrowia (niektórzy twierdzą, że nawet w 90 proc., podczas gdy system opieki zdrowotnej zaledwie w kilku), w wydatkach na zdrowie tego nie widać. Przeciwnie – gros środków pochłania właśnie system, na profilaktykę zostaje niewiele. Podstawowym aktem prawnym regulującym realizację PPZ jest ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1373; ost. zm. Dz.U. z 2019 r., poz. 1694; dalej u.ś.o.z). Dodatkowo ustawa z 11 września 2015 r. o zdrowiu publicznym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1492; ost. zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 447) wskazała jednostki samorządu terytorialnego – obok m.in. organów administracji rządowej – jako podmioty realizujące zadania z zakresu zdrowia publicznego – w ramach zadań własnych polegających na promocji lub ochronie zdrowia. Wzmocniła tym samym ich odpowiedzialność za stan zdrowia lokalnej społeczności, pośrednio wskazała także obszary, którymi powinny szczególnie się interesować. [ramka 1]
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.