Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Rząd: mniej dotacji, więcej pożyczek. Gminy: boimy się o finanse i inwestycje

Ten tekst przeczytasz w 41 minut

In tencją rządu jest zwiększenie udziału instrumentów zwrotnych w kolejnym funduszowym rozdaniu nawet do około 10 proc. – mówi DGP minister finansów, rozwoju i inwestycji Jerzy Kwieciński. To może być spore zaskoczenie dla samorządów, choć większość z nich doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że w nowym budżecie UE pieniędzy dla Polski będzie mniej, zwłaszcza tych dotacyjnych. Dla rządu, który już się do tego przygotowuje, lekiem na ograniczenie środków grantowych w projektach publicznych – rządowych i samorządowych – są właśnie instrumenty zwrotne, czyli oferowane na preferencyjnych warunkach mikropożyczki czy kredyty. – Do tej pory JST korzystały z nich bardzo rzadko i mają w tym małe doświadczenie – mówi nam jeden z ekspertów. Są jednak takie miasta, które tę drogę znają – np. Lublin wybudował dzięki nim halę sportową przy jednym z liceów, a Gdynia zrealizowała m.in. projekt Muzeum Emigracji. Czy pozostali też będą z tych środków korzystać? Chyba nie będą miały wyjścia. Pora więc na zmianę myślenia i przygotowanie się na to, że realizacja gminnych inwestycji będzie wymagała większego zaangażowania finansowego. Z pewnością wiele JST postawi w tym miejscu pytanie: czy nas na to stać? Przecież już teraz, przy dotacjach, niektórzy mieli spore problemy, by uzupełnić wymagany przy nich wkład i by go zdobyć, zapożyczały się w parabankach czy korzystały z niestandardowych instrumentów finansowych. W nowej perspektywie budżetowej UE przy pożyczkach czy kredytach unijnych wkład własny nadal będzie obowiązywał, a dodatkowo trzeba będzie mieć na spłatę rat. Dodatkowym problemem jest to, że od stycznia 2020 r. do poziomu zadłużenia samorządów będą się wliczać także takie kreatywne mechanizmy zdobywania pieniędzy jak leasing czy sprzedaż zwrotna. A dodatkowo – jak przypomina jeden z ekspertów – od 2026 r. wskaźnik dopuszczalnej wysokości spłaty zobowiązań ma być obliczany na podstawie danych nie z trzech, a z siedmiu lat. Ponadto ze wzoru dochodów ma być wyłączona sprzedaż majątku, a więc przy obliczaniu zdolności kredytowej JST będzie brana pod uwagę tylko nadwyżka operacyjna, do której środki z tej sprzedaży nie będą wliczane. © ℗

Bożena Ławnicka

bozena.lawnicka@infor.pl

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.