Dziennik Gazeta Prawana logo

Local content: gdzie kończy się rozwój, a zaczyna protekcjonizm

polska flaga biało-czerwona, wieżowce, niebo
Jeśli w strategii Local Content kluczem doboru firm będzie tyko narodowość, a nie kompetencje oraz jakość produktów i usług, to może ona osłabić polską gospodarkę.Shutterstock
dzisiaj, 18:07

Polska stoi przed największą falą inwestycji od dekad. Na zbrojenia, energetykę, transport i infrastrukturę popłyną biliony złotych. Pytanie brzmi nie tylko, co za nie zbudujemy, lecz także, ile z tej wartości pozostanie w krajowej gospodarce na lata. Odpowiedzią ma być strategia local content. Jednakże niewłaściwie zrealizowana może zdusić krajową gospodarkę, zamiast ją nakręcić.

Polska wchodzi w dekadę inwestycyjnego przyspieszenia. Zbrojenia, energetyka, sieci, kolej, drogi, CPK – wszystkie te obszary generują łącznie strumień zamówień liczony w bilionach złotych. Wartość na pierwszy rzut oka może się wydawać nierealna, więc sprawdźmy same „flagowe” projekty. Modernizacja armii to ponad 600 mld zł, pierwsza elektrownia jądrowa i morska energetyka wiatrowa to ponad 400 mld zł, konieczne inwestycje w sieci przesyłowe i dystrybucyjne to około 200 mld zł, program drogowy opiewa na blisko 300 mld zł, Krajowy Program Kolejowy na niemal 200 mld zł, budowa CPK na ponad 100 mld zł, a transformacja ciepłownictwa do 2050 r. może wymagać 300–500 mld zł.

Pozostało 81% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.