Samorządy popełniają błędy przy zapobieganiu przemocy
Radni nie mogą wskazać, jakie instytucje wejdą w skład zespołu interdyscyplinarnego ds. przemocy w rodzinie, oraz określać dodatkowych wymagań wobec ich członków
Powołanie zespołu interdyscyplinarnego odpowiedzialnego za przeciwdziałanie przemocy w rodzinie jest obowiązkiem każdej gminy. Szczegółowe zasady utworzenia takiego zespołu, w którego skład wchodzą przedstawiciele m.in. policji, pomocy społecznej, służby zdrowia i oświaty, zawiera ustawa z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. nr 180, poz. 1493 z późn. zm.). Niektóre samorządy mają jednak problemy z prawidłowym jego powołaniem.
Najczęstszym z nich jest wymienienie przez radnych w uchwale instytucji, których przedstawiciele będą delegowani do prac w zespole. Tymczasem, jak stwierdza wojewoda lubelski w rozstrzygnięciu nadzorczym z 21 listopada 2011 r. dotyczącym uchwały radnych Stoczka Łukowskiego (NK-II.4131.388.2011), ustawa upoważnia radnych tylko do określenia trybu i sposobu powoływania oraz odwoływania członków zespołu. Taką kompetencję, którą nieprawidłowo przejęli radni, ma natomiast wójt, burmistrz lub prezydent miasta. To on najpierw zawiera porozumienia z jednostkami, które będą kierować swoich przedstawicieli, a potem wydaje zarządzenie z imiennym składem zespołu. Prawidłowość takiego postępowania potwierdza wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 12 października 2011 r. (sygn. akt IV SA/Wr 380/11) dotyczący skargi złożonej przez gminę Wleń.
Uchwała radnych nie może też zawierać zastrzeżenia, że członek zespołu może być odwołany przez wójta przed upływem kadencji, jeżeli zostanie skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Taki błąd stwierdził wojewoda dolnośląski, kontrolując uchwałę radnych Pińska (rozstrzygnięcie nadzorcze z 13 czerwca 2011 r., NK-N.4131.419.2011.RB). Uznał, że rada w ten sposób określiła dodatkowe wymagania wobec członków zespołu, do czego nie jest uprawniona. Podobny zarzut dotyczył też wskazania w niej, jakie zadania będzie realizować.
Kolejnym błędem wskazywanym przez organy nadzorcze jest określanie w uchwale, ile razy ma się spotykać grupa robocza powoływana do udzielania pomocy w indywidualnym przypadku stosowania przemocy oraz kto będzie przewodniczącym wspomnianego wcześniej zespołu. Jak stwierdził wojewoda dolnośląski w rozstrzygnięciu nadzorczym w sprawie uchwały radnych Bielawy z 3 października 2011 r. (NK-N.4131.809.2011.MG), takie prawo przysługuje członkom zespołu, który wyboru swojego szefa dokonuje zgodnie z ustawą na pierwszym posiedzeniu.
Wojewoda dolnośląski uznał też, ze gmina nie może przyznawać wynagrodzenia członkom zespołu, ponieważ osoby, które w nim zasiadają, wykonują swoje zadania w ramach obowiązków służbowych. W związku z tym to pensja tych osób otrzymywana w ramach stosunku pracy lub na podstawie umowy cywilnoprawnej łączącej ich z pracodawcą powinna obejmować gratyfikację za wykonywanie tych dodatkowych zadań. Takie stanowisko znalazło odzwierciedlenie w rozstrzygnięciu nadzorczym z 23 lutego 2011 r. (NK-N.4131.34.2011.AZ5).
@RY1@i02/2012/015/i02.2012.015.18300080c.802.jpg@RY2@
Najważniejsze zadania zespołu interdyscyplinarnego
Michalina Topolewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu