Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Walka z zatorami płatniczymi uderzy także w urzędników

6 listopada 2018

Na celowniku znalazły się nie tylko duże firmy nadużywające swojej pozycji, ale także podmioty publiczne – w tym JST

Jeśli przekroczą terminy zapłaty określone w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, a ich wierzycielem będzie przedsiębiorca z sektora MSP, to także one będą musiały zapłacić – oprócz obecnych zryczałtowanych 40 euro – dodatkowo 1 proc. wartości niezapłaconej należności. Twórcy nowych przepisów poszli nawet dalej, stworzyli dwie nowe kategorie naruszeń dyscypliny finansów publicznych. I tak zgodnie z projektem ustawy, która ma ograniczyć zatory płatnicze, odpowiedzialność ma grozić zarówno wtedy, gdy urząd spóźni się i ureguluje należności po upływie ustawowych terminów (i to niezależnie od tego, jak niskie odsetki, kary itd. będą należne wierzycielowi), jak i wtedy, gdy w umowie z kon trahentem znajdą się terminy dłuższe niż te wskazane ustawą o terminach zapłaty albo prawem zamówień publicznych.

Ustawodawca przewidział jednak dla urzędników nie tylko kij, ale i marchewkę. Nie będą oni musieli się już obawiać, że zbyt szybka zapłata należności ściągnie na nich kłopoty – nie będzie to już bowiem uważane za naruszenie dyscypliny finansów. – Teraz takie podmioty niemal zawsze czekają do dnia określonego w umowie, chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, by mogły uiszczać należności wcześniej, np. już kilka dni otrzymaniu faktury – podkreśla resort przedsiębiorczości i technologii. Podmioty publiczne nie będą także zagrożone karą, gdy zaniechają dochodzenia niektórych należności.

Wszystko po to, aby zatorów płatniczych nie tworzyły przynajmniej podmioty publiczne. © C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.