7 zł brutto to za mało. Może być kłopot z rachmistrzami
W kwietniu 2021 r. ma ruszyć kolejny Narodowy Spis Powszechny (NSP). Jego przeprowadzenie będzie dużym wyzwaniem dla gmin, które czeka przy tej okazji wiele obowiązków. I chociaż GUS zakłada, że zdecydowana większość osób dokona samospisu przez internet, to i tak wzorem poprzednich spisów potrzebni będą rachmistrzowie, którzy ruszą w teren, aby zbierać dane od Polaków, którzy tego nie zrobią samodzielnie. Za ich powołanie będą odpowiadać samorządy ‒ zajmą się rekrutacją, a następnie szkoleniem kandydatów na rachmistrzów. Osobom, które zostaną wybrane, będzie przysługiwać wynagrodzenie. Przepisy ustawy o NSP przewidują, że będzie ono stanowić iloczyn 7 zł brutto i liczby prawidłowo spisanych osób. Wprawdzie podstawowa stawka będzie wyższa niż w czasie ostatniego spisu odbywającego się w 2011 r. (wtedy wynosiła 3 zł), ale niektóre samorządy obawiają się, że może okazać się i tak za niska.
‒ Nie jest to zbyt atrakcyjna kwota i może spowodować, że nie będzie dużego zainteresowania pełnieniem roli rachmistrza. Ten problem obserwujmy przy okazji kompletowania komisji wyborczych, do których ciężko jest znaleźć chętnych. W tym przypadku może być podobnie – mówi Anna Kozłowska, sekretarz gminy Brwinów. ©℗ C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.