Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Eksmisja? Nic z tego. Lokalu socjalnego brak

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Gmina ma obowiązek dostarczyć pomieszczenie osobie, która oczekuje na wykonanie prawomocnego wyroku eksmisyjnego. Niestety takich miejsc brakuje, a gminy płacą wysokie odszkodowania właścicielom

Wykonanie przez komornika wyroku eksmisyjnego w trybie egzekucji sądowej zostaje wstrzymane do momentu złożenia dłużnikowi przez gminę oferty zawarcia umowy najmu - wynika z art. 14 ust. 6 ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (tj. Dz.U. z 2005 r., nr 31, poz. 266 z późn. zm.).

Ustawa nie określa jednak, na jaki okres może zostać wstrzymane postępowanie egzekucyjne. Dlatego zdarza się, że lokatorzy z wyrokami eksmisyjnymi czekają na ofertę od gminy nawet po sześć lat. W tej sprawie wypowiedział się też Trybunał Konstytucyjny. Ocenił, że z powodu długotrwałego prowadzenia postępowań egzekucyjnych ochrona sądowa udzielana wierzycielowi w praktyce okazuje się iluzoryczna.

W tej sytuacji traci nie tylko właściciel, który nie może doczekać się opróżnienia mieszkania, aby samemu w nim zamieszkać albo wynająć innemu, mniej kłopotliwemu lokatorowi. Traci też gmina. Właściciel może od niej dochodzić roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 18 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów.

To kosztuje

Gminy przez kilka lat wypłacają odszkodowania tym samym najemcom, którzy mają lokatorów z wyrokami eksmisji. To obciąża samorządowy budżet. Zarówno eksmitowani, jak i właściciele obarczają je odpowiedzialnością za brak mieszkań, które mogą zostać przeznaczone na lokale socjalne. Zarzucają gminom, że nie podejmują uchwał w sprawie zasad gospodarowania zasobem mieszkaniowym. Nie ma bowiem przepisów, które przewidywałyby środki przymuszenia gminy do podjęcia uchwały w sprawie mieszkań socjalnych. Gminy tłumaczą się, że pomoc finansowa państwa na budownictwo socjalne jest niewystarczająca i nie zachęca ich do tego, aby podejmowały nowe inwestycje.

Jednakże możliwość wypłacania przez gminy przez kilka lat odszkodowania przestała satysfakcjonować właścicieli, których mieszkania są blokowane przez lokatorów z wyrokami eksmisyjnymi. Twierdzą, że są one zbyt niskie w porównaniu z czynszem, jaki mogliby uzyskać, wynajmując lokal po cenach wolnorynkowych.

Na ten problem zwróciła uwagę rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Zdaniem RPO konieczna jest nowelizacja ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego. Doszło bowiem do nadmiernej ingerencji w prawo własności właścicieli mieszkań, których nie może opróżnić komornik z powodu braku lokali socjalnych.

Ograniczenie własności mieszkania polega m.in. na tym, że właściciel nie może z niego sam korzystać, pobierać pożytków wg swego uznania. W praktyce nie może więc swobodnie nim dysponować. Ograniczono mu również możliwość sprzedaży tego lokalu, ponieważ jest on zajęty przez osobę trzecią. Musi jednak płacić podatki, ponosi wszystkie obciążenia publiczno-prawne (m.in. również na rzecz gminy), które wiążą się z mieszkaniem. Dodatkowo musi utrzymywać lokal w należytym stanie.

Rzecznik zwrócił też uwagę na to, że gminy od lat dysponują zbyt małą liczbą lokali socjalnych w stosunku do istniejących potrzeb. Coraz bardziej wydłużają się więc terminy wyegzekwowania prawomocnego wyroku eksmisyjnego. Paradoksalnie więc obowiązek państwa w zakresie zapobiegania bezdomności został przerzucony na właścicieli mieszkań.

Nie chcą utrzymywać

Ustawa z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego nałożyła na gminy obowiązek zaspokajania potrzeb mieszkaniowych gospodarstw domowych o niskich dochodach oraz obowiązek wskazania lokalu socjalnego z wyroku eksmisyjnego. Gminom zarzuca się, że nie wywiązują się z obu tych obowiązków. One bronią się, twierdząc, że obowiązki wprawdzie zostały wskazane w ustawie, ale ustawodawca ich precyzyjnie nie określił. Dlatego nie widzą potrzeby utrzymywania własnego zasobu mieszkaniowego. Pisma od gmin tej treści wpływają do biura RPO. Wskazują w nich, że - ich zdaniem - z brzmienia art. 20 ust. 1 ustawy z 21 czerwca 2001 r. wynika, że tworzenie zasobu mieszkaniowego gminy nie ma charakteru obligatoryjnego.

Dlatego jak wynika z kontroli NIK, wiele gmin nie podejmuje uchwał w sprawie zasad gospodarowania zasobem mieszkaniowym. W dodatku nie można ich za to ukarać, ponieważ nie ma stosownych przepisów.

Dlatego też brakuje zarówno tradycyjnych mieszkań komunalnych, jak i socjalnych. Brak jest też przepisów, które zachęcałyby samorządy do tworzenia lub powiększania istniejącego zasobu gminnych lokali różnego typu.

(Nr sprawy RPO-631312-IV/12/KD).

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

dgp@infor.pl

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2013/006/i02.2013.006.08800080b.802.jpg@RY2@

Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy UM Częstochowy

W Częstochowie na przydział lokalu socjalnego lub pomieszczenia tymczasowego oczekuje około 1500 osób. Wniosek o przydział lokalu socjalnego składa lokator lub jego wierzyciel wraz z wyrokiem sądowym i po zaopiniowaniu przez Społeczną Komisję Mieszkaniową dłużnik jest umieszczany na liście osób oczekujących. Przydział lokalu następuje w miarę ich odzysku. Miasto stara się obecnie zwiększać pulę lokali socjalnych poprzez kierowanie lokatorów płacących terminowo czynsz do nowych bloków komunalnych (w ostatnich dwóch latach powstały trzy bloki), a ich dotychczasowe lokale przeznaczać na mieszkania socjalne. Jednak średni czas oczekiwania to ciągle ok. siedmiu lat, także z uwagi na zwiększającą się liczbę osób z wyrokami eksmisyjnymi. Miasto płaci właścicielom nieruchomości odszkodowania w wysokości ponad miliona złotych rocznie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.