Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

TBS-y bez lokali użytkowych

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

TBS nie będzie mógł budować budynków mieszkalno-użytkowych, w których znaczącą przewagę będą miały lokale mieszkalne. Dziś TBS-y często posiłkują się takimi budowami, ponieważ czynsz z lokali użytkowych nie podlega ograniczeniu ustawowemu i określenie go na poziomie rynkowym pozwala dofinansować spłatę odsetek od zaciągniętego kredytu oraz spłatę samego kredytu, co obniży czynsze najmu dla lokali mieszkalnych. Paradoksalnie więc zakaz budowy lokali użytkowych wpłynie na podwyższenie czynszu najmu płaconego przez najemców mieszkań.

Uzależnienie zawarcia przez inwestora budownictwa społecznego umowy najmu od warunku, aby średni miesięczny dochód gospodarstwa domowego w roku poprzedzającym rok zawarcia umowy najmu, po odjęciu czynszu za najem mieszkania społecznego (dochód netto), nie przekraczał kwoty ustalonej przez gminę, stwarza zagrożenie tym, iż w latach wyborczych poziom ten będzie ustawiany na bardzo niskim poziomie. Istnieje obawa, że gmina może bardziej dbać o interes wyborczy niż o interes właściciela społecznego zasobu mieszkań czynszowych.

Wiele TBS-ów nie prowadzi odrębnego funduszu remontowego. Wynika to między innymi z faktu, iż zasób budowany przez TBS-y jest zasobem młodym, niewymagającym remontów. Taki zapis jest dla nich szkodliwy. Na fundusze mają być przeznaczone obowiązkowo odpisy wynikające z kwot amortyzacji, a fakultatywnie inne wpływy, w tym kwoty stanowiące część podstawy wymiaru czynszu. Należy jednak pamiętać, że amortyzacja jest kosztem bezwydatkowym. Wprowadzenie zasady, że całość amortyzacji będzie gromadzona na wydzielonym rachunku bankowym, oznacza, że TBS będzie musiał posiadać kwotę pieniędzy równą kosztowi amortyzacji i kwotę taką będzie zmuszony odprowadzić na konto do banku. Skutkiem takiego zapisu będzie również podwyższenie czynszów, ponieważ taki pieniądz, aby zostać odprowadzony z firmy, musi najpierw do niej wpłynąć.

W Polsce nadal odczuwa się dotkliwy brak mieszkań na wynajem, które w innych krajach, i to dużo bogatszych, stanowią mechanizm mobilności kadr. W naszym kraju trzeba wybudować według różnych szacunków ekspertów od 700 tys. do 2 mln mieszkań na wynajem. Te potrzeby rosną, bo ulegają degradacji kolejne zasoby mieszkaniowe. Niestety w opracowanych założeniach brak jest doprecyzowania, kto i za jakie pieniądze będzie remontować istniejące zasoby mieszkaniowe, aby nie ulegały dalszej degradacji.

@RY1@i02/2010/101/i02.2010.101.183.001c.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Zdzisław Słabkowicz, prezes zarządu Polskiej Izby Gospodarczej TBS

prezes zarządu Polskiej Izby Gospodarczej TBS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.