Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Od nowego roku gmina będzie realnie odpowiadać za gospodarkę odpadami komunalnymi

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Ustalana przez gminę opłata za wywóz śmieci będzie uzależniona od zadeklarowanej przez gospodarstwo domowe liczby osób w mieszkaniu lub domu albo od powierzchni lokalu, albo od ilości zużytej wody.

Nie w drodze referendum, ale z mocy ustawy gmina będzie decydować o losie śmieci, jakie wytwarzają jej mieszkańcy. Samorządy nie tylko wskażą, że odpady zamiast na składowiska trafią do regionalnych instalacji przetwarzania odpadów, ale zostaną też zobowiązane do zapewnienia ich budowy, utrzymania i eksploatacji. Będą to mogły robić własnymi siłami bądź wspólnie z innymi gminami. To efekt podpisanej już przez prezydenta nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która czeka obecnie na publikację w Dzienniku Ustaw.

Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2012 roku. Gminy nie będą jednak musiały od razu przejąć kontroli nad odpadami komunalnymi na swoim terenie. Będą miały na to 18 miesięcy. Takie regulacje przejściowe mają dać czas tym samorządom, które nie są gotowe, by od razu sprostać nowym zadaniom. Najpóźniej jednak po roku od dnia wejścia w życie nowelizacji gminy muszą podjąć uchwały dotyczące częstotliwości i sposobów wnoszenia przez mieszkańców opłat za odbiór odpadów.

Nowelizacja ustawy ma przede wszystkim zapewnić uszczelnienie obecnie funkcjonującego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Chodzi o to, że dziś, mimo że gmina odpowiada za odpady na swoim terenie, to nie ma wpływu na to, czy śmieci wytwarzane przez mieszkańców trafią do jakiegokolwiek przetworzenia czy na składowiska. Zmienią to nowe przepisy. Zgodnie z nimi to gmina ma odpowiadać za budowę instalacji do przetwarzania odpadów (np. spalarnie, biogazowe, kompostownie). W tym celu samorządy będą w pierwszej kolejności organizować przetargi bądź realizować inwestycje na zasadach określonych w ustawie o partnerstwie publiczno-prywatnym. Będą mogły także wybrać daną firmę na zasadach określonych w ustawie o koncesji na roboty budowlane lub usługi. W sytuacji gdy podjęte działania nie wyłonią firmy, która miałaby zbudować i eksploatować instalację do przetwarzania odpadów, gmina będzie mogła sama realizować takie zadanie. Do takiej sytuacji dojdzie np. gdy jeden przetarg skończy się niepowodzeniem lub nie uda się przekonać partnera prywatnego do sfinansowania nowych inwestycji odpadowych.

Zgodnie z nowelizacją gminy mają obowiązek objąć wszystkich właścicieli nieruchomości na swoim terenie systemem gospodarowania odpadami komunalnymi. W związku z tym muszą zapewnić odbiór śmieci z gospodarstw domowych. Nowe przepisy określają, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta musi zorganizować przetarg na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości albo przetarg na odbieranie i zagospodarowanie tych odpadów.

W specyfikacji przetargu na odbiór odpadów szef gminy wskaże wymogi dotyczące przekazywania odebranych zmieszanych odpadów komunalnych, odpadów zielonych oraz pozostałości z sortowania odpadów komunalnych przeznaczonych do składowania, rodzaje odpadów odbieranych selektywnie od właścicieli nieruchomości czy standard sanitarny wykonywania usług oraz ochrony środowiska. W specyfikacji znajdzie się także obowiązek prowadzenia dokumentacji związanej z działalnością objętą zamówieniem i zostaną określone szczegółowe wymagania stawiane przedsiębiorcom odbierającym odpady komunalne od właścicieli nieruchomości. W miejscach, gdzie jest ponad 10 tys. mieszkańców, gmina będzie mogła także podzielić swój obszar na odpowiednie sektory. Dzięki temu zyska możliwość lepszego zorganizować odbioru odpadów od mieszkańców. Nowela określa, że w takim przypadku dla każdego sektora może zostać zorganizowany oddzielny przetarg na odbiór odpadów.

Gminy podpiszą umowy na odbiór odpadów na jej terenie z tymi firmami, które wygrają przetargi. To oznacza, że przedsiębiorcy nie dostaną już pieniędzy za wywóz śmieci bezpośrednio od mieszkańców, ale od samorządów. Natomiast gminy środki finansowe na gospodarowanie odpadami komunalnymi będą mieć od mieszkańców, na których nałożą tzw. opłatę śmieciową.

Obejmując wszystkich mieszkańców systemem zagospodarowania odpadów, gmina ma ustalić jednakową opłatę za odbiór nieczystości komunalnych. Przy jej ustalaniu rada gminy będzie musiała wziąć pod uwagę liczbę mieszkańców zamieszkujących jej teren, ilość wytwarzanych na terenie gminy odpadów komunalnych czy koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi (np. odbierania, transportu i przetwarzania śmieci). Pod uwagę będzie trzeba wziąć także sytuacje, gdy na danych nieruchomościach odpady powstają nieregularnie, np. sezonowo.

Samorządy gminne wybiorą także sposób ustalania wysokości opłaty za odbiór odpadów. To, ile zapłaci jedno gospodarstwo domowe, może zależeć więc od liczby osób w danym mieszkaniu czy domu albo od ilości zużytej wody albo od powierzchni domu czy lokalu. Możliwość wyboru metody ma pomóc samorządom sprawiedliwie naliczać opłaty. Przykładowo jeżeli gmina jest pewna co do ilości mieszkańców, np. w danym bloku, domu czy mieszkaniu, to wówczas może wybrać metodę nieuśredniającą liczbę lokatorów. Gdy nie ma takiej pewności (np. w dużych miastach zameldowanych jest mniej mieszkańców niż faktycznie je zamieszkujących), to może wziąć pod uwagę ilość zużywanej wody. W ten sposób można też uniknąć sytuacji, gdy ktoś chciałby zataić informacje o faktycznej ilości osób mieszkających w danym gospodarstwie domowym.

Zgodnie z nowelą do zadań gmin ma należeć także ustanowienie selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Ma ono obejmować co najmniej takie frakcje z odpadów, jak: papier, metal, tworzywa sztuczne, szkło i opakowania wielomateriałowe oraz odpady ulegające biodegradacji. Gminy mają też tworzyć punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych i mają wskazywać mieszkańcom, gdzie prowadzone będą punkty zbierania zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych.

Zmiana przepisów ma ograniczyć składowanie odpadów - szczególnie tych, które ulegają biodegradacji. Obecnie na składowiska trafia - według rożnych danych - od 78 proc. do 86 proc. śmieci. Z tego około 60 proc. stanowią odpady ulegające biodegradacji. Tymczasem Unia Europejska wymaga, by do składowania trafiało ich maksymalnie 75 proc. w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 roku. Za niedopełnienie tych obowiązków Komisja Europejska może nałożyć na Polskę wysokie kary - nawet 260 tys. euro za każdy dzień spóźnienia. Może dojść też jednorazowa kara nakładana niezależnie od tej za każdy dzień zwłoki w realizacji unijnych zobowiązań.

Powodem opóźnienia w dostosowaniu poziomu odzysku do unijnych standardów jest to, że przedsiębiorcy, na których obecnie gminy nie mają wpływu, wywożą odpady głównie na wysypiska. Przejęcie kontroli nad odpadami przez gminy sprawi, że przedsiębiorca wyłoniony w przetargu przewiezie odpady tam, gdzie wskaże to samorząd. Zmiana przepisów sprawi też, że nie będzie się opłacało już wywozić śmieci do lasu czy palić ich w domowych piecach. Każdy bowiem zostanie bowiem objęty obowiązkiem uiszczania gminie opłat śmieciowych.

do 16 lipca 2013 r. 50 proc. masy odpadów ulegających biodegradacji w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. może trafiać na składowiska,

do 16 lipca 2020 r. 35 proc. masy odpadów ulegających biodegradacji w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. może trafiać na składowiska,

do 31 grudnia 2020 r. gminy muszą osiągnąć poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia 50 proc. odpadów z papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła,

do 31 grudnia 2020 r. gminy muszą zapewnić, że 70 proc, odpadów budowlanych będzie trafiać do ponownego użycia.

od 10 tys. zł do 50 tys. zł będzie groziła kara za mieszanie selektywnie zebranych odpadów komunalnych,

100 zł będzie płacić gmina za każdy dzień spóźnienia w osiągnięciu poziomów dotyczących odzysku, recyklingu i składowania odpadów.

Łukasz Kuligowski

lukasz.kuligowski@infor.pl

Ustawa z 1 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.