Gmina odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa nad wodą
Żaglówki i jachty nietrzeźwych sterników ma odholowywać do przystani podmiot wskazany przez starostę. Koszt takiej usługi i przechowywania sprzętu wodnego powinna ustalić rada powiatu
Na obszarach wodnych za oznakowanie i zabezpieczenie terenów, obiektów oraz urządzeń przeznaczonych do pływania, kąpania się, uprawiania sportu lub rekreacji odpowiadają władze gminy. Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (dalej: ustawa) właściwy wójt, burmistrz lub prezydent miasta w ramach obowiązków związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa na obszarach wodnych musi też oznakować niebezpieczne miejsca, a także nadzorować wraz z policją i ratownikami takie lokalizacje oraz te, w których zazwyczaj kapią się ludzie. Oprócz tego to do władz samorządowych należy informowanie i ostrzeganie o warunkach pogodowych, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo ludzi spędzających czas nad jeziorami, rzekami czy na morskich plażach. Właściwi wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast muszą również zapewnić warunki do organizowania pomocy oraz ratowania osób, które uległy wypadkowi lub są narażone na niebezpieczeństwo.
Władze gmin nie muszą realizować takich obowiązków na obszarach wodnych znajdujących się na terenie parku narodowego lub krajobrazowego oraz w miejscach, gdzie prowadzona jest działalność w zakresie sportu lub rekreacji. W tych miejscach zapewnienie bezpieczeństwa należy odpowiednio do dyrektora parku i do podmiotu niezarządzającego miejscem, w którym jest prowadzona działalność rekreacyjna i sportowa. To oznacza, że np. na basenach czy w innych miejscach, które są np. własnością prywatną, to nie gmina, ale zarządca obiektu musi zadbać o zabezpieczenie terenu, jego oznakowanie czy nadzór ratowników.
Obowiązki zarządcy
Na obszarach wodnych zarządca danego terenu musi umieścić w ogólnie dostępnym miejscu informacje dotyczące zasad korzystania z wyznaczonego obszaru oraz ograniczeń, jakie obowiązują w danym miejscu. Jest to istotne szczególnie na kąpieliskach, gdzie każdy ma obowiązek zapoznać się z takimi zasadami. Ponadto w takich miejscach zarządca musi też zamieścić numery alarmowe oraz informację o tym, w jaki sposób w razie wypadku powiadomić odpowiednie służby.
Na kąpieliskach zarządca koniecznie musi wytyczyć strefę dla umiejących i nieumiejących pływać oraz brodzik dla dzieci. W takich miejscach ma on obowiązek zapewnić stałą kontrolę wyznaczonego obszaru wodnego przez ratowników. Niezbędne jest też utworzenie stanowiska do obserwacji takiego obszaru.
W miejscu, w którym kapią się osoby spędzające czas nad wodą, dno musi być oczyszczone z wszelkich przedmiotów mogących spowodować np. skaleczenie. Jednak nie chodzi tu tylko o sprawdzenie, czy na dnie kąpieliska nie zalegają np. potłuczone butelki czy puszki. Nie może być tam np. belek z zatopionych pomostów, co mogłoby przyczynić się do poważniejszego wypadku. Zarządca danego terenu ma też obowiązek zapewnić odpowiednią liczbę ratowników.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie minimalnych wymagań dotyczących liczby ratowników wodnych zapewniających stałą kontrolę wyznaczonego obszaru wodnego odpowiednia liczba ratowników musi być zapewniona nie tylko na kąpieliskach, ale i na tzw. miejscach wykorzystywanych do kąpieli. Różnią się one od kąpielisk m.in. tym, że korzysta z nich mniej osób. Za takie miejsce uznaje się lokalizację nad wodą, gdzie w trakcie sezonu pływa mniej niż 15 osób dziennie. W takim miejscu musi być przynajmniej dwóch ratowników. Natomiast na kąpieliskach ich liczba różni się w zależności od tego, czy jest ono nad morzem, czy nad jeziorem. Nad morzem każde 100 metrów linii brzegowej muszą nadzorować trzyosobowe zespoły ratowników. Na jeziorach na każde 100 metrów linii brzegowej zarządca terenu musi zapewnić dwóch ratowników - jeden obserwuje kąpiących się od strony lądu, drugi od strony wody.
Konieczne wyposażenie
Zapewnienie obecności ratowników to nie wszystko. Muszą oni mieć odpowiedni sprzęt, który posłuży im zarówno do niesienia pomocy potrzebującym, jak i do ostrzegania osób kąpiących się przed zagrożeniami.
Przepisy wymagają, by kąpielisko wyposażyć w ratowniczą łódź motorową na każde 400 metrów linii brzegowej. Natomiast na każde 100 merów linii brzegowej powinna być jedna łódź wiosłowa. Konieczne są koło ratunkowe z nietonącą linką o długości 25 metrów lub pasy ratownicze. Przynajmniej jedna sztuka takiego sprzętu jest niezbędna na każde 50 metrów linii brzegowej. Niezbędne są też liny asekuracyjne o długości min. 80 metrów na kołowrotku lub w zasobniku linowym oraz rzutki ratunkowe (jedna dla każdego ratownika). Na kąpieliskach, gdzie są pomosty, muszą być dwie żerdzie ratunkowe.
Niezbędny jest też sprzęt do komunikacji. I tak na każdym stanowisku ratowniczym musi być tuba głosowa (megafon). Przepisy wymagają, by ratownicy mieli też akustyczny sygnał alarmowy. Może to być syrena, dzwonek, albo zwykły gwizdek.
Na kąpielisku musi być także maszt wraz z kompletem flag oraz tablica, na której ratownik zapisuje informacje o temperaturze wody i powietrza, sile wiatru oraz wysokości fali. Potrzebne są też lornetki oraz środki łączności między stanowiskami ratowniczymi. Na kąpielisku każdy ratownik musi mieć także zestaw do nurkowania (płetwy, maska, fajka). Stanowiska do obserwacji mają być podwyższone. Ponadto w takim miejscu nie może zabraknąć sprzętu medycznego, leków i artykułów sanitarnych.
Nowe znaki
W tym roku turyści po raz pierwszy nad wodą mogą zobaczyć nowe znaki. Od 20 marca 2012 r. obowiązuje nowe rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych w sprawie sposobu oznakowania i zabezpieczania obszarów wodnych oraz wzorów znaków zakazu, nakazu oraz znaków informacyjnych i flag. Wprowadziło ono dwa zupełnie nowe znaki - nakaz zakładania kamizelek ratunkowych oraz nakaz pilnowania dzieci.
Znaki nakazujące zakładanie kamizelek ratunkowych i pilnowanie dzieci są oznaczone symbolami odpowiednio - B1 i B2. Są to niebieskie okrągłe tablice o średnicy 40 cm. Na pierwszym znaku widnieje symbol osoby ubranej w kamizelkę ratunkową, a na drugim osoba obserwująca dziecko, które przebywa w wodzie.
Znaki, które obowiązywały dotychczas, są nadal używane. Dlatego w ten sam sposób co dotychczas osoby spędzające czas nad wodą będą informowane o zakazie kąpieli z uwagi na to, że w danym miejscu przebiega szlak żeglarski lub prowadzona jest hodowla ryb. Nie zmieniły się też znaki informacyjne, które ostrzegają pływających np. o tym, że w danym miejscu jest kamieniste dno.
Piłeś? Nie płyń
Przepisy ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych przewidują, że jachty, żaglówki, łódki, kajaki czy nawet rowery wodne mogą być odholowane do portu lub przystani, jeżeli okaże się, że z takiego sprzętu korzysta osoba nietrzeźwa. Wystarczy więc, że żeglarz, wędkarz łowiący z łódki czy kajakarz będzie miał we krwi 0,5 promila alkoholu, by jego sprzęt pływający został odholowany. Dyspozycję taką może wydać policja. Pijana osoba będzie musiała pokryć koszty holowania oraz przechowywania łódki.
Zgodnie z ustawą to rada powiatu ma ustalić, ile ze swoich portfeli będą musieli wyłożyć np. nietrzeźwi żeglarze. Nie może jednak ustalać tego dowolnie. Uchwała, w której samorządowcy określą taki cennik, musi uwzględniać maksymalne stawki wskazane w ustawie, których nie można przekroczyć.
Najwięcej zapłacą nietrzeźwe osoby, które będą poruszać się statkami czy jachtami o długości kadłuba powyżej 20 metrów - 200 zł za holowanie i 150 zł za przechowywanie przez dobę. W przypadku gdy kadłub jest krótszy niż 20 metrów, ale dłuższy niż 10 metrów, za usunięcie takiej łodzi stawka maksymalna wynosi 150 zł za holowanie i 100 zł za każdą dobę przechowywania. W przypadku sprzętu o kadłubie do 10 metrów (np. kajaków czy łódek) stawka nie może przekroczyć 120 zł za holowanie oraz 30 zł za dobę postoju w strzeżonym porcie. Ustawa przewiduje stawki nawet za usunięcie poduszkowca. Transport takiego sprzętu do strzeżonego portu lub przystani wyniesie maksymalnie 100 zł oraz 30 zł za każdą dobę jego przechowywania. Najmniej zapłacą osoby, które w stanie nietrzeźwości pływały rowerem wodnym lub skuterem. Maksymalne stawki wynoszą 50 zł za holowanie i 15 zł za dobę przechowywania.
Przepadek łódki
Sprzęt pływający, który trafi do strzeżonego portu lub przystani, zostanie wydany jego właścicielowi dopiero po opłaceniu kosztów jego holowania i cumowania. Zasady są tu analogiczne jak w przypadku samochodów odholowanych na parkingi depozytowe. W dodatku takie same są procedury na wypadek, gdyby nikt nie zgłaszał się po swój jacht czy kajak. Po upływie trzech miesięcy taki sprzęt stanie się własnością powiatu. Oczywiście po upływie tego terminu starosta musi jeszcze powiadomić właściciela o skutkach nieodebrania jachtu czy kajaka. Jednak po 30 dniach od powiadomienia wystąpi do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku łodzi na rzecz powiatu.
Sąd sprawdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, i jeżeli okaże się, że starostwo dokonało wszelkich formalności (np. terminowo powiadomiło właściciela o skutkach nieodebrania sprzętu plwającego), to łódka, kajak czy jacht stanie się własnością powiatu.
To, że ktoś się nie zgłosi po np. łódkę, nie oznacza, że uniknie kosztów. Właściciel jest zobowiązany do pokrycia wszystkich kosztów i to nie tylko związanych z holowaniem i przechowywaniem łódki, ale także z jej dalszym losem, np. zniszczeniem.
Korzystanie ze sprzętu pływającego w sanie nietrzeźwości może więc okazać się niezwykle kosztowne. Pijany żeglarz czy kajakarz naraża się bowiem także na karę grzywny do 5 tys. zł.
Usuwanie statków lub innych obiektów pływających oraz prowadzenie strzeżonego portu lub przystani należy do zadań własnych powiatu. Zadania te starosta wykonuje przy pomocy powiatowych jednostek organizacyjnych lub powierza ich wykonanie innym podmiotom na podstawie ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.).
Trzeba sporządzać profil
Organizator kąpieliska powinien sporządzić profil wody, czego wymaga rozporządzenie ministra środowiska z 2 lutego 2011 r. w sprawie profilu wody w kąpielisku (Dz. U. nr 36, poz. 191). Dokonuje tego na podstawie danych od inspekcji ochrony środowiska, sanepidu czy dyrektorów regionalnych zarządów gospodarki wodnej. W profilu należy podać m.in. ocenę przyczyn zanieczyszczeń, które mogłyby mieć wpływ na wodę w kąpielisku. Trzeba też ocenić, jaka jest możliwość rozmnożenia się w kąpielisku sinic, makroalg lub fitoplanktonu. Profil wody w kąpielisku należy aktualizować. Częstotliwość realizacji tego obowiązku zależy od jakości wody. Jeżeli woda została oceniona jako dobra, to trzeba dokonać aktualizacji profilu raz na cztery lata. Raz na trzy lata trzeba dokonać aktualizacji w przypadku kąpielisk z wodą o ocenie dostatecznej. Te, które uzyskały niższą ocenę, muszą aktualizować profil wody co dwa lata. W przypadku gdy woda została oceniona jako doskonała, konieczność aktualizacji profilu pojawi się dopiero, gdy jakość wody spadnie do poziomu ocenianego jako dobry lub niżej.
Kiedy czerwona flaga
Na kąpielisku wywiesza się czerwoną flagę, gdy jest zakaz kąpieli. Postępuje się tak w kilku różnych sytuacjach. Tak jest, gdy np. temperatura wody wynosi poniżej 14 stopni Celsjusza lub gdy widoczność spada poniżej 50 metrów. Czerwoną flagę wiesza się także wtedy, gdy szybkość wiatru przekracza 5 stopni w skali Beauforta, fale mają powyżej 70 cm lub gdy występują silne prądy wsteczne. Ponadto czerwoną flagę wciąga się na masz także w trakcie trwającej akcji ratowniczej. Kąpieli zakazuje się również, gdy prędkość nurtu wody przekracza 1 m/s, występuje chemiczne lub biologiczne skażenie wody albo występują wyładowania atmosferyczne.
Ważne
Zarządzający wyznaczonym obszarem wodnym, np. kąpieliskiem, lub osoba przez niego upoważniona może nie wpuścić na ten obszar osoby, której zachowanie wskazuje, że jest nietrzeźwa lub jest pod wpływem środka odurzającego
Rzeczy niezbędne na kąpielisku
● ssak ręczny
● maseczka do sztucznego oddychania
● rurki ustno-gardłowe dla dzieci i dorosłych
● maska twarzowa dla dzieci i dorosłych
● worek samorozprężalny
● maski tlenowe
● rezerwuar tlenowy
● wąsy tlenowe
● butla tlenowa
DGP przypomina
Gdy stężenie alkoholu we krwi wynosi ponad 0,2 promila do 0,5 promila, to uznaje się, że osoba jest w stanie po spożyciu alkoholu. Z tym że w przypadku badania wydychanego powietrza są to inne jednostki. Stan po spożyciu alkoholu stwierdza się, gdy zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wynosi od 0,1 mg/l do 0,25 mg/l.
Jeżeli stężenie alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila, to dana osoba jest już nietrzeźwa. Tak samo jest, gdy w wydychanym powietrzu zawartość alkoholu wyniesie ponad 0,25 mg/l. W sytuacji gdy osoba w takim stanie będzie korzystała ze sprzętów wodnych, to narazi się na grzywnę, jak i konieczność uiszczenia kosztów holowania i przechowywania danego sprzętu.
Łukasz Kuligowski
Podstawa prawna
Ustawa z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (Dz.U. nr 208, poz. 1240). Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych z 23 stycznia 2012 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących liczby ratowników wodnych zapewniających stałą kontrolę wyznaczonego obszaru wodnego (Dz.U. poz. 108). Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych z 27 lutego 2012 r. w sprawie wymagań dotyczących wyposażenia wyznaczonych obszarów wodnych w sprzęt ratunkowy i pomocniczy, urządzenia sygnalizacyjne i ostrzegawcze oraz sprzęt medyczny, leki i artykuły sanitarne (Dz.U. poz. 261). Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych z 6 marca 2012 r. w sprawie sposobu oznakowania i zabezpieczania obszarów wodnych oraz wzorów znaków zakazu, nakazu oraz znaków informacyjnych i flag (Dz.U. poz. 286).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu