Są dwa tygodnie na korektę aglomeracji wodnych
Weszła w życie ważna nowelizacja prawa wodnego. Trzeba dostosować do nowych wymogów granice terenów objętych kanalizacją
@RY1@i02/2014/136/i02.2014.136.08800030a.802.jpg@RY2@
Nowe prawo wdraża do polskich przepisów unijne dyrektywy: wodną, powodziową i ściekową.
- Wchodząca 12 lipca w życie nowelizacja ustawy - Prawo wodne to milowy krok w porządkowaniu gospodarki wodnej w Polsce - przekonuje Stanisław Gawłowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska. - W tej ustawie jest wiele zapisów precyzujących definicje prawne takich pojęć, jak np. "dobry potencjał ekologiczny" czy "dobry stan chemiczny wód". Znajdują się tam też niezwykle ważne zapisy dotyczące gospodarki ściekowej, postulowane także przez samorządy. Mają one ułatwić przejmowanie i oczyszczanie ścieków we wszystkich gminach w naszym kraju - dodaje minister Gawłowski.
Wiąże się z tym bardzo krótki, dotyczący samorządów termin - 31 lipca. Został on wprowadzony ustawą z 30 maja 2014 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2014 r. poz. 850), ale nie bezpośrednio do prawa wodnego. Z art. 10 nowelizacji wynika, że do 31 lipca 2014 r. wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) mają przedstawić sejmikom województw propozycje wyznaczenia obszarów i granic aglomeracji wodnych. Zgodnie z nową definicją są to tereny, na których zaludnienie lub działalność gospodarcza są wystarczająco skoncentrowane, aby ścieki komunalne były zbierane i przekazywane do oczyszczalni albo do końcowego punktu zrzutu ścieków.
Zmian trzeba dokonać, gdy zachodzi konieczność dostosowania wyznaczonych obszarów i granic aglomeracji do nowego rozporządzenia. Granice trzeba ustalić także wtedy, gdy aglomeracji dotychczas nie wyznaczono. Szkopuł w tym, że do dnia, w którym zamykaliśmy numer, rozporządzenie nie zostało jeszcze opublikowane. A do ustawowego terminu zmian granic aglomeracji zostało niewiele ponad dwa tygodnie.
Rozporządzenie ma określić sposób wyznaczania obszaru i granic aglomeracji, uwzglęniając przy tym koszty rozwoju i eksploatacji systemów kanalizacji zbiorczej oraz gęstości zaludnienia. Chodzi więc raczej o zmniejszenie niż zwiększenie obszarów objętych kanalizacją W takiej sytuacji samorządom nie pozostaje nic innego, jak zapoznać się z projektem rozporządzenia i, jeśli jest taka potrzeba, dokonać poprawek.
Z nowych przepisów wynika też że samorządy musiałyby zmodernizować niemal 300 oczyszczalni. Chodzi o to, by w ściekach ograniczyć ilość azotu i fosforu. Zgodnie z wyliczeniami resortu środowiska inwestycje mają kosztować 918 mln zł.
Na 2014 rok przewidziano z tej puli 137 mln zł, na 2015 rok - 541 mln zł, a na kolejne lata po 30 mln zł. W przypadku przekroczenia lub zagrożenia przekroczenia przyjętego na dany rok budżetowy maksymalnego limitu wydatków ustawa przewiduje mechanizmy korygujące polegające na zmniejszeniu kosztów realizacji zadań.
Z kolei do 31 grudnia 2014 r. sejmiki województw mają czas na ostateczne wyznaczenie aglomeracji o równoważnej liczbie mieszkańców powyżej 2000 i dostosowanie ich granic do wymienionego wyżej rozporządzenia.
Ustawa precyzuje też, jak trzeba dokumentować planowanie w gospodarowaniu wodami. Nakłada przy tym obowiązki m.in. na marszałków województw. Mają oni przekazywać dyrektorom regionalnych zarządów gospodarki wodnej propozycje działań, jakie zamierzają podejmować przy utrzymywaniu wód na swoim terenie.
Zofia Jóźwiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu