Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Ruch drogowy hałaśliwą zmorą dużych miast

12 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Instalacja ekranów akustycznych, modernizacja torowisk czy wyprowadzanie ruchu samochodów na obwodnice – tak duże miasta próbują radzić sobie z nadmiernym hałasem. Ten dotyka prawie 300 tys. mieszkańców

Zdecydowanie najbardziej uciążliwy jest hałas drogowy, który utrudnia życie 270 tys. mieszkańców 36 największych polskich miast. Na drugim miejscu jest hałas przemysłowy – musi się z nim mierzyć niecałe 10 tys. osób. Za pozostałą część przekroczeń dopuszczalnych limitów w podobnym stopniu odpowiada hałas szynowy i lotniczy. To dane z badania „Narażenie ludności na hałas w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców” przeprowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny na podstawie strategicznych map hałasu za 2021 r. (prezydenci dużych ośrodków są zobowiązani do opracowywania ich co 5 lat). Informacje z map służą m.in. do przygotowania przez marszałków wszystkich województw programów ochrony środowiska przed hałasem. Termin na ich uchwalenie przez sejmiki mija 18 lipca br.

Tak miasta walczą z hałasem

Na terenach w strefach śródmiejskich, czyli takich ze zwartą zabudową mieszkaniową i koncentracją obiektów administracyjnych, handlowych i usługowych hałas nie powinien przekraczać 70 dB (w nocy – 65 dB). Największy odsetek mieszkańców borykających się z nadmiernym hałasem odnotowano w Gliwicach i Chorzowie, problem jest znikomy w Toruniu, Olsztynie czy Dąbrowie Górniczej (patrz: infografika). W samorządach istnieje świadomość problemu i starają się one redukować hałas, szczególnie ten drogowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.