Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminy bezprawnie wydają e-karty rodzicom przedszkolaków

30 czerwca 2018

Dyrektorzy przedszkoli nie mogą zmuszać opiekunów dzieci do korzystania z elektronicznych kart rejestracji czasu pobytu. Muszą uzyskać na to ich zgodę

Samorządy od dwóch lat nie mogą określać ryczałtów za pobyt dziecka w przedszkolu. Obecnie maluch ma prawo do pięciu bezpłatnych godzin na realizację podstawy programowej. Jeśli zostaje dłużej, rodzić musi płacić według stawki godzinowej uchwalonej przez radę gminy. Najczęściej rejestracja pobytu w placówce odbywa się na papierowej liście godzin przyjścia i wyjścia dziecka z placówki.

Część samorządów zdecydowała się jednak na zakup specjalnego oprogramowania i wprowadzenia czytników e-kart. Dla rodziców to dodatkowe koszty.

- Wręczono mi elektroniczną kartę i poinformowano, że mam zapłacić 10 zł. Jestem oburzony takim postępowaniem gminy - mówi jeden z ojców dziecka z przedszkola w Niepołomicach.

Dodaje, że nikt nawet nie zapytał, czy opiekunowie zgadzają się, aby ich dane osobowe były przetwarzane przez zewnętrzną firmę, która obsługuje ten system. Eksperci potwierdzają, że zmuszanie do używania tego rodzaju kart jest bezprawne.

- Dyrektor przedszkola ma podstawę prawną do badania, kiedy dziecko przyszło do przedszkola i z niego wyszło - wyjaśnia dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO).

Dodaje jednak, że nie można zmuszać rodziców, aby rejestracja była dokonywana w systemie teleinformatycznym i za dodatkową opłatą. Dyrektor placówki musi uzyskać na to ich zgodę. GIODO zaznacza, że nawet akt prawa miejscowego, np. uchwała gminy, nie może nałożyć takiego obowiązku na opiekunów dzieci uczących się w przedszkolu, bo będzie to niezgodne z art. 51 ust. 1 konstytucji.

- Władze dzielnicy wprowadziły odgórnie e-karty. Nie pytaliśmy rodziców przedszkolaków o zgodę na rejestrowanie czasu za pomocą systemu elektronicznego - wskazuje Beata Patoka-Szurawska z przedszkola nr 109 "Ludeczkowo" w Warszawie.

Przyznaje, że system jest bardzo pomocny, bo gmina nie musi tworzyć dodatkowych etatów do zliczania godzin dla każdego dziecka z osobna.

Zdaniem GIODO zlecenie przez gminę zewnętrznej firmie obsługi systemu elektronicznej rejestracji, w której znajdują się dane osobowe rodziców i dzieci, nie zwalnia jej z ewentualnej odpowiedzialności za ich wyciek.

Koszty dla samorządów utworzenia systemu dla np. 100 przedszkolaków sięgają około 5 tys. zł. Do tego przy tej liczbie maluchów co roku doliczany jest serwis i obsługa w wysokości około 2 tys. zł.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.