Grzechy główne e-urzędów
Uzależnienie od komercyjnych firm, brak konsultacji przy tworzeniu aplikacji, problemy z wymianą danych. Taki obraz informatyzacji administracji kreślą samorządy. Chcą, by część oprogramowania tworzono centralnie
Lokalne władze, za pośrednictwem marszałka woj. mazowieckiego Adama Struzika, apelują do ministra administracji i cyfryzacji Andrzeja Halickiego o rozpoczęcie publicznej debaty nad modelem prowadzenia rejestrów publicznych i systemów informatycznych, z których na co dzień korzystają urzędnicy. Zdaniem samorządowców informatyzacja w polskim wydaniu cierpi na wiele problemów, które nie dość, że utrudniają im codzienną pracę, to jeszcze stanowią poważne zagrożenie dla danych wrażliwych przechowywanych w publicznych rejestrach.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.