Po obchodach 11 lipca: Zełenski ma przyspieszyć ekshumacje
Rocznica wołyńskiej krwawej niedzieli, czyli kulminacji zbrodni z 1943 r., nie przyniosła nowej eskalacji napięcia między Polską a Ukrainą. Kijów szykował się na bardziej konfrontacyjne przemówienia polskich polityków. Zamiast tego Wołodymyr Zełenski zasugerował przyspieszenie ekshumacji ofiar. Tę zapowiedź może już wykonywać nowy rząd. Prezydent zasugerował odwołanie premier Julii Swyrydenko.
– My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderowską ideologię, tych którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono–czarne barwy w XXI w. – mówił Karol Nawrocki podczas uroczystości w Radrużu. Wezwał parlament do uchwalenia prezydenckiego projektu ustawy zakazującej czerwono-czarnej flagi utożsamianej z ukraińskim nacjonalizmem, ale i przypominał, że w 1939 r. w szeregach polskiej armii walczyło ponad 100 tys. Ukraińców.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.