Mobilne bilety walczą o rynek
TRANSPORT Coraz więcej miast w Polsce decyduje się na wprowadzenie rozwiązań pozwalających na kupno biletu komunikacji miejskiej za pomocą smartfona
Bilety online czy bilety mobilne to proste aplikacje, które pozwalają na kupienie biletu bez kartonika, korzystając wyłącznie z telefonu. To rozwiązanie świetnie sprawdza się nie tylko w przypadku podróży na długie dystanse pociągiem czy autokarem, lecz także w codziennym podróżowaniu komunikacją miejską. Nie trzeba szukać biletomatu czy gotówki i zawracać głowę kierowcy w czasie jazdy. Wystarczy zainstalować aplikację w telefonie. Z pozoru szybko i wygodnie.
Jak się okazuje, mobilne nowinki z oporem podbijają rynek. I to nie z uwagi na brak sprzętu.
- Osobiście uważam, że gdyby możliwe było rozliczanie biletów w billingu telefonu komórkowego, to efekt byłby lepszy, ale prawo tego zabrania, bo bilety nie są usługą telekomunikacyjną. Drugi powód to słaba jakość istniejących na rynku aplikacji, które wymagają kilku lub kilkunastu kroków, by kupić bilet. W większości nie posiadają zabezpieczeń w wystarczająco wysokim stopniu chroniących przed kopiowaniem lub fałszowaniem. Do tego dochodzi problem ze sprawdzaniem takich biletów w sposób szybki i skuteczny oraz tradycyjny i konserwatywny brak zaufania do bezpieczeństwa powierzonych danych - wylicza wiceprezes IT-Trans Waldemar Rokicki.
Jego firma opracowała rozwiązanie polegające na możliwości kupna biletu jednym kliknięciem za pośrednictwem własnej aplikacji opartej na kodach QR bądź dzięki aplikacjom bankowym w telefonie, które mają taką funkcję.
Konkurencja na rynku mobilnych biletów jest jednak spora. I to może być kolejną przeszkodą w rozwoju mobilnych biletów. W praktyce podróżując przez kilka miast, po prostu trzeba mieć w pamięci smartfona wszystkie z wiodących programów - CallPay, moBilet, SkyCash oraz mPay. Aplikacje działają na różnych zasadach, mają różne interfejsy, działają na różnych systemach. Użytkownik może się zgubić.
Jest jeszcze inny problem.
- Dziś bilety za pomocą aplikacji kupują jedynie osoby, które sporadycznie podróżują komunikacją miejską. To powoduje, że przychody operatorów płatności mobilnych są ograniczone - pisze Jacek Uryniuk na swoim portalu Cashless.pl. Jego zdaniem umożliwienie sprzedaży biletów miesięcznych czy kwartalnych powinno szybko zwiększyć skalę działania i dochody dostawców aplikacji. Ale jak na razie idzie to opornie. Nie wszyscy twórcy aplikacji mobilnych oferują bowiem możliwość zakupu biletu miesięcznego poprzez aplikację. Uryniuk ujawnia, że nieoficjalnie mówi się o dwóch barierach decydujących o tym, iż duże miasta nie pozwalają na dystrybucję biletów długookresowych przez aplikacje.
- Pierwsza to obawa o bezpieczeństwo i fraudy, które mogłyby prowadzić do utraty przychodów przez władze komunalne. Druga to sprzeciw firm, które na zlecenie miasta zainwestowały w infrastrukturę do analogowej sprzedaży biletów, np. automatów biletowych. Gdyby bilety miesięczne nagle pojawiły się w aplikacji, operatorzy automatów na pewno odczuliby spadek sprzedaży, co utrudniłoby im odzyskanie pieniędzy zainwestowanych w maszyny - dodaje dziennikarz.
Właściciele aplikacji uważają, że to właśnie nowoczesny telefon wyposażony w różne technologie komunikacji, takie jak LTE, Wi-Fi czy Blootooth, oraz aplikacje jest kluczem do inteligentnych miast. I nie tylko bilety komunikacji miejskiej mają na myśli. Firma mPay, która oprócz zakupu biletów komunikacji miejskiej umożliwia też opłacanie parkowania w płatnych strefach przez telefon, przekonuje, że płatność za parkowanie za pomocą aplikacji mobilnej pozwala zredukować koszty związane z obsługą systemu pobierania opłat przy jednoczesnym zwiększeniu ściągalności należnych miastu środków.
Korzyści coraz wyraźniej widzą władze miast.
- Wydaje mi się, że właśnie władze samorządowe widzą bardziej perspektywicznie przyszłość w mobilnych systemach biletowych. To one są często stymulatorem dyskusji o nowych kanałach biletowej dystrybucji - przyznaje Rokicki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu