Samorządy nie zawsze dbają o dane mieszkańców i urzędników
Wiele gminnych jednostek korzysta z adresów e-mailowych bez odpowiednich zabezpieczeń, a oświadczenia majątkowe są publikowane w BIP zbyt długo. Skala zjawiska jest tak duża, że NIK zapowiedziała już kontrolę wszystkich samorządów
W Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) m.st. Warszawy nie znajdziemy już oświadczeń majątkowych stołecznych radnych za rok 2016, rezygnację z adresów poczty elektronicznej w domenach komercyjnych deklaruje kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Ludwinie (woj. lubelskie) czy dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Bieczu (woj. małopolskie). To efekt pytań DGP o standardy ochrony danych osobowych w wybranych gminach i ich jednostkach organizacyjnych.
– Samo korzystanie z prywatnych poczt elektronicznych o tyle jest „zbrodnią”, że nie mamy kontroli nad danymi. W politykach prywatności tych firm, które udostępniają darmowe skrzynki, jest zapisane, że dostajemy tę usługę bezpłatnie, ale w zamian za dostęp do tych danych i możliwość ich przetwarzania. To kopalnia wiedzy, dzięki temu można zarabiać duże pieniądze – podkreśla Mikołaj Otmianowski, radca prawny i wiceprezes firmy DAPR.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.