Nieprzestrzeganie zasady równości płci pozbawi dotacji
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ogłosiło kolejny konkurs na realizację projektów szkoleniowych z UE dla pracowników samorządowych. Samorządy w poprzednim konkursie miały problemy z obowiązującą w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki zasadą równego traktowania płci. Nieuwzględnienie jej we wniosku pozbawia szans na uzyskanie środków
Każdy wniosek, który wpłynie na konkurs będzie oceniany zgodnie z tzw. standardem minimum. Jest to rodzaj listy sprawdzającej, zawierającej pytania o to, czy wniosek spełnia wymagania dotyczące przestrzegania zasady równości szans. Na jego podstawie członkowie komisji oceniającej projekty w konkursie, ocenią, czy we wniosku została zachowana ta zasada. Aby projekt mógł zostać zakwalifikowany do dofinansowania jako zgodny z tą zasadą równości szans, musi spełniać minimum dwa z sześciu kryteriów.
Pierwsze kryterium standardu minimum jest obowiązkowe dla wszystkich. Każdy ubiegający się o dofinansowanie musi dokonać analizy (ilościowej i jakościowej) sytuacji kobiet i mężczyzn, która wskazywałaby na istnienie nierówności ze względu na płeć w obszarze interwencji projektu.
W projektach adresowanych do administracji samorządowej chodzi przede wszystkim o zapewnienie równego dostępu do kształcenia zarówno kobietom, jak i mężczyznom zatrudnionym w urzędzie.
Jeżeli np. wśród 200 pracujących osób 120 stanowią kobiety, a więc stosunek zatrudnionych kobiet do mężczyzn wynosi 60 proc., identyczne proporcje należy zastosować, prowadząc rekrutację do projektu. Częstym błędem, który dyskwalifikował wnioskodawców w poprzednim konkursie, jest mechaniczne traktowanie danych, np. założenie, że to mężczyźni są dyskryminowani w zawodach sfeminizowanych.
Tymczasem zawody te obrazują tzw. segregację poziomą, czyli jedną z form dyskryminacji kobiet (odsetek mężczyzn w tych zawodach maleje ze względu na niskie zarobki i mały prestiż społeczny).
Niski poziom zatrudnienia mężczyzn w tych zawodach nie wynika z faktu dyskryminacji mężczyzn w tym obszarze.
Drugie pytanie standardu minimum dotyczy potencjalnych nierówności istniejących w obszarze interwencji (którym w tym przypadku jest administracja samorządowa) lub zasięgu oddziaływania projektu (odpowiednio urzędy z terenu całego województwa, powiatu, gminy lub nawet tylko jednej komórki danej instytucji).
Odpowiedź na to pytanie zostanie uznana za pozytywną, jeśli wnioskodawca po przeprowadzonej analizie i odwołaniu się do danych ilościowych stwierdzi brak nierówności w obszarze interwencji.
W trzecim pytaniu standardu minimum osoba oceniająca projekt porównuje, czy dane liczbowe podane w podziale na płeć dotyczą zasięgu i obszaru interwencji projektu.
Jeśli nie dysponujemy danymi dla gminy czy powiatu, możemy odwołać się co najwyżej do danych na poziomie województwa.
Posługiwanie się statystykami ogólnopolskimi lub na poziomie europejskim w projekcie skierowanym tylko do urzędu w jednej gminie czy kilku urzędów w powiecie skutkuje niespełnieniem zasady równości szans i negatywną odpowiedzią na pytanie trzecie standardu minimum.
Na przykład jeden z powiatów z województwa mazowieckiego zaplanował realizację projektu szkoleniowego dla pracowników gmin znajdujących się na jego terenie.
Pracownicy tych urzędów mieli skorzystać ze wsparcia w postaci szkoleń ogólnych, specjalistycznych oraz studiów podyplomowych.
Ze względu na zdiagnozowane problemy wnioskodawca ustalił, że wśród 200-osobowej grupy osób uczestniczących w szkoleniach kobiety będą stanowiły 75 proc.
Jednak w uzasadnieniu posłużył się ogólnopolskimi danymi obrazującymi sytuację zatrudnienia w sektorze administracji publicznej.
Użycie danych statystycznych o tak szerokim zakresie w odniesieniu tylko do jednego powiatu jest błędem.
Czwarte pytanie standardu minimum dotyczy różnicowania działań w projekcie w zależności od płci. Odpowiedź na to pytanie będzie pozytywna, jeśli działania planowane w projekcie (tematy szkoleń/programy/tematy kampanii):
● przeciwdziałają stereotypom w postrzeganiu ról kobiet i mężczyzn (np. stereotypom płci przypisującym kobietom niższe umiejętności techniczne),
● są zróżnicowane ze względu na płeć,
● zapewniają udział w szkoleniach osobom posiadającym mniejszą mobilność, obciążonych np. opieką nad dziećmi.
Najczęściej stosowany w rekrutacji uczestników parytet 50/50 lub równy dostęp, czyli kolejność zgłoszeń, mogą nierówności pogłębić lub utrwalić. Takie działania nie odpowiadają na zdiagnozowane nierówności.
Aby spełnić piąte zadanie standardu minimum, należy podać rezultaty projektu (np. w postaci liczby osób) w podziale na płeć. Ponadto rezultaty te powinny wynikać z uzasadnienia potrzeby realizacji projektu i wskazywać jego wpływ na sytuację kobiet i mężczyzn.
Na przykład w starostwie powiatowym ma być realizowany projekt, który ma zlikwidować istniejące różnice w poziomie wiedzy i kwalifikacji pracowników w zakresie obsługi klienta.
Ze względu na fakt, że kobietom pracującym w administracji publicznej znacznie trudniej osiągnąć awans zawodowy oraz z uwagi na proporcje zatrudnienia, które w danym urzędzie wynoszą 60:40, szkolenia powinny obejmować co najmiej w 60 proc. kobiety.
Szóste pytanie standardu odnosi się do równościowego sposobu zarządzania projektem.
Nie wystarczy tylko wpisać takiej deklaracji we wniosku o dofinansowanie.
Projekt będzie równościowo zarządzany, jeśli politykę równości szans uwzględnia się na każdym etapie realizacji projektu, zaplanowano szkolenia kadry zarządzającej z problematyki równości szans, umożliwia się elastyczne formy lub godziny pracy (pozwalające na godzenie życia zawodowego z rodzinnym) osobom zatrudnionym przy obsłudze projektu.
Firma szkoleniowa przygotowała projekt dla pracowników samorządowych jednego z województw. Na podstawie własnych badań zdiagnozowała, że głównymi problemami są:
● niewystarczająca wiedza specjalistyczna pracowników,
● słaba współpraca między jednostkami samorządu terytorialnego a trzecim sektorem,
● niska jakość obsługi urzędów w opinii mieszkańców,
● brak wdrożonego systemu zarządzania jakością (ISO),
● brak wdrożonego systemu elektronicznego obiegu dokumentów.
Analiza struktury zatrudnienia w tych urzędach wykazała, że spośród zatrudnionych 450 pracowników urzędów 80 proc. stanowią kobiety. Ze względu na taką strukturę zatrudnienia problemy w głównej mierze dotyczą kobiet. Mężczyźni zatrudnieni w tych urzędach zajmują głównie stanowiska kierownicze, co dodatkowo powoduje wśród kobiet brak motywacji do podejmowania działań podnoszących kwalifikacje. Dlatego we wniosku o dofinansowanie zaproponowano objęcie szkoleniami 180 kobiet i 20 mężczyzn. Studia podyplomowe z zakresu legislacji podejmie 45 kobiet i 5 mężczyzn, natomiast szkolenia doskonalące jakość obsługi klienta zostaną skierowane do 135 pracownic i 15 pracowników.
Wnioski dotyczące projektów szkoleń dla pracowników samorządowych będą oceniane zgodnie z tzw. standardem minimum. Projekt musi spełnić dwa z sześciu kryteriów, żeby został zakwalifikowany do dofinansowania.
Projekt zakłada przeprowadzenie szkoleń (w tym warsztatów doskonalących umiejętności zarządcze) w jednostce samorządu terytorialnego, w której 65 proc. zatrudnionych pracowników stanowią kobiety. Pomimo podkreślenia faktu, że sektor administracji samorządowej jest sfeminizowany, a kobiety stanowią nieliczną część pracowników na wyższych szczeblach kierowniczych, wnioskodawca kieruje wsparcie w postaci warsztatów doskonalących umiejętności zarządcze do mężczyzn.
Założył również, że będą oni stanowić co najmniej 40 proc. uczestników projektu. Analiza została przeprowadzona w sposób błędny.
Beata Lisowska
beata.lisowska@infor.pl
Art. 3 rozporządzenia (WE) 1081/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 5 lipca 2006 r. w sprawie Europejskiego Funduszu Społecznego (Dz.U. Unii Europejskiej L 210/12).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu