Treść pisma musi być zrozumiała dla mieszkańców oraz zgodna z zasadami ortografii
Mazowieccy urzędnicy pisali dyktando. Nie było gżegżółki ani piegży. Nawet kontrowersyjnych "h" i "ó" zabrakło. Ale pojawiło się rybołówstwo, myślistwo i członkostwo oraz sankcje cywilnoprawne
Zgłosiło się ponad 40 osób z różnych wydziałów Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Test prowadzony był w ramach programu językowego realizowanego przez wojewodę. Jego celem jest sprawienie, by język urzędników był przyjazny mieszkańcom, a jednocześnie ortograficznie, stylistycznie i interpunkcyjnie poprawny.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.