Zapaść mniejszych miast. Ostatni dzwonek dla Polski lokalnej
Bez inwestycji w miasta średniej wielkości grozi im – i okolicznym obszarom wiejskim – depopulacja i marginalizacja na rzecz większych ośrodków
To jeden z kluczowych wniosków płynących z najnowszego raportu Obserwatorium Polityki Miejskiej i Regionalnej Instytutu Rozwoju Miast i Regionów (IRMiR). Eksperci wskazują na kluczowych 40 miast, od których przyszłości zależy zahamowanie marginalizacji obszarów mniej rozwiniętych. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na takie ośrodki jak Przemyśl, Słupsk, Legnica, Konin czy Piotrków Trybunalski (patrz: infografika).
Funkcje, a nie wielkość
Naukowcy, którzy przeanalizowali rozwój polskich miast w ostatnich 30 latach, zwracają uwagę, że kluczowy jest ich podział ze względu na pełnienie funkcji centralnych (usług) wykraczających poza obszar miasta i podnoszących poziom życia również mieszkańców Polski lokalnej. Nie zawsze o faktycznej roli miasta decyduje liczba mieszkańców czy ich status administracyjny. Prym wiodą metropolie ogólnokrajowe, ponadregionalne i aglomeracje regionalne, ale to właśnie mniejsze miasta (subregionalne) są kluczowe dla rozwoju pobliskich powiatów i gmin, a same borykają się chociażby z problemami demograficznymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.