Dentysta pilnie poszukiwany
Konieczność zorganizowania gabinetu pielęgniarki szkolnej i nawiązania współpracy ze stomatologiem to kolejne wyzwania, które staną przed samorządami w nowym roku szkolnym. We wrześniu wejdzie bowiem w życie ustawa z 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami, w której wyraźnie zapisano, że to one są za tę opiekę odpowiedzialne. Co to dla nich oznacza? Przede wszystkim kłopotliwa może się okazać współpraca ze stomatologiem. Bo – jak przekonują sami lekarze – leczenie najmłodszych pacjentów nie jest proste, a objęcie opieką uczniów danej szkoły praktycznie wyłącza gabinet z udzielania innych świadczeń, bo zajmuje bardzo dużo czasu. Niektórzy obawiają się, że trudno będzie też znaleźć pielęgniarki, tych bowiem na rynku od dawna brakuje. A choć ustawa nie określa, ilu uczniów szkolne pielęgniarki powinny mieć pod opieką, zadania, jakie im przypisano, pozwalają przypuszczać, że będzie ich potrzeba więcej niż dotychczas.
Samorządowcy zwracają także uwagę na liczne ustawowe niejasności. Zapisy są na tyle ogólne, że ich wyegzekwowanie może być trudne, a praktyczna realizacja zależeć będzie od tego, na ile poważnie potraktują je dyrektorzy i organy prowadzące szkoły. Obaw tych nie podziela jednak wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko, która jest zdania, że określony w nowych przepisach model pozwoli na zapewnienie uczniom opieki na odpowiednim poziomie. Czy tak się stanie – pokażą zapewne już pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego. Przy czym nowe przepisy milczą na temat konsekwencji dla jednostek, które nie wypełnią nowych obowiązków. ©℗ C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.