Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Jak zmieniły się przepisy dotyczące jazdy na rowerach

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

RUCH DROGOWY - Rowerzyści mogą wjechać na chodnik, tylko gdy pada śnieg lub jest mgła albo opiekują się dzieckiem w wieku do 10 lat. Za wjechanie na chodnik w innych przypadkach i przy ładnej pogodzie grozi mandat w wysokości 50 zł

Ustawa - prawo o ruchu drogowym określa, że kierowca, który skręca na skrzyżowaniu w drogę poprzeczną, musi przepuścić rowerzystę jadącego prosto na pasie ruchu dla rowerów czy ścieżce rowerowej. Kierowcy samochodów muszą też zachować szczególną ostrożność dojeżdżając do przejazdu dla rowerów i jeżeli jest na nim rowerzysta, to muszą go przepuścić. W tym przypadku zasada jest dokładnie taka sama jak w stosunku do pieszych na przejściach.

Z przepisów wynika więc, że kierujący pojazdami muszą ustąpić pierwszeństwa np., gdy skręcają w prawo, a obok pasa ruchu jest pas ruchu dla rowerów. Z tym że przepisy nie mówią nic o przypadku, gdy rowerzysta np. jedzie z prawej strony pojazdu po tym samym pasie ruchu. Jeżeli rowerzysta wykonuje manewr wyprzedzania na skrzyżowaniu, to łamie przepisy, bo jest to zabronione m.in. w takich miejscach, tak jak przed przejściem dla pieszych. Z kolei kierowca samochodu, widząc rowerzystę obok siebie, powinien zachować szczególną ostrożność i skręcić, jak będzie miał możliwość. W dodatku powinien włączyć kierunkowskaz, by kierujący rowerem, gdy jest np. kilkanaście metrów z tyłu, zauważył zamiar kierowcy.

Rowerzyści mimo wielu udogodnień są takimi samymi uczestnikami ruchu drogowego. Dlatego obowiązują ich te same przepisy. Muszą więc wiedzieć, jakie są zasady związane z wyprzedzaniem pojazdów, by nawet wykonując ten manewr z prawej strony, nie narazić się na niebezpieczeństwo.

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).

Jazda rowerem obok innego takiego samego lub innego pojazdu jest zabroniona. Jest to wykroczenie, za które można dostać mandat w wysokości 50 zł. Co prawda zmienione z dniem 21 maja 2011 roku przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym dopuściły jazdę rowerów obok siebie, ale tylko wtedy, gdy nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Dlatego w sytuacji, gdy po jezdni jeżdżą inne pojazdy, które na dodatek mogą wyprzedzać cyklistów, to jazda obok siebie jest zabroniona. W praktyce oznacza to, że jest bardzo mało przypadków, gdy jest to możliwe. O ile nie stwarza problemów innym rowerzystom, to jazda taka może być dopuszczona np. po specjalnych pasach ruchu. Na taki pas nie mogą wjeżdżać samochody, które jadą swoim pasem. Tak więc jeżeli szerokość pasa dla rowerów to umożliwi i nie utrudni to jazdy innym cyklistom, to wówczas dwa rowery mogą poruszać się obok siebie.

Jazda po zwykłej jezdni lub pasie ruchu, po którym jeżdżą samochody, utrudnia jazdę innym uczestnikom ruchu. Rowerzyści mogą więc być jeszcze ukarani także z tego powodu. Zgodnie z taryfikatorem za utrudnianie poruszania się innym uczestnikom ruchu przez kierującego rowerem jadącego po jezdni obok innego roweru grozi 200 zł mandatu.

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).

Rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 24 maja 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. nr 105, poz. 615).

Zgodnie z przepisami ustawy - Prawo o ruchu drogowym osoba jadąca rowerem musi korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Przepis ten zabrania więc jazdy po jezdni, gdy rowerzysta ma do dyspozycji tzw. ścieżkę rowerową lub specjalny pas ruchu dla rowerów wytyczony na drodze.

Pasy ruchu dla rowerów mogą powstać na niektórych drogach po tym, jak taka możliwość wprowadziła obowiązująca od 21 maja 2011 roku nowelizacja przepisów. Pasem ruchu dla rowerów jest wyznaczona część na jezdni z prawej strony. Samochody nie mogą wjeżdżać na ten pas, a więc rowerzyści mogą poruszać się bez obaw o własne bezpieczeństwo. Rowerzysta na takim pasie jest dodatkowo chroniony także przy skrzyżowaniach. Przejeżdżając prosto przez skrzyżowanie takim pasem ma pierwszeństwo przed pojazdami, które skręcają w drogę poprzeczną.

Jazda po jedni niekoniecznie może być dopuszczona nawet wtedy, gdy nie ma dróg lub pasów ruchu dla rowerów. Zgodnie z innym przepisem rowerzysta ma obowiązek poruszać się po poboczu. Nie musi nim jechać tylko, gdy nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby poruszanie się pieszym na tym poboczu.

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).

Przepisy ruchu drogowego przewidują możliwość utworzenia przy skrzyżowaniach specjalnych śluz rowerowych. Zgodnie z ustawą jest to część jezdni na wlocie skrzyżowania na całej szerokości jezdni lub wybranego pasa ruchu. Miejsce to będzie przed pojazdami, dzięki czemu rowerzysta, który ustawi się w takim miejscu, będzie lepiej widoczny przez kierowców, niż gdyby stał między innymi pojazdami. Śluza umożliwi też zmianę kierunku jazdy, gdyż rowerzysta, który do niej dojedzie np. z prawej strony pasem ruchu, przeprowadzi rower na lewą stronę, aby bezpieczniej i łatwiej zmienił kierunek jazdy.

W miejscach, gdzie powstaną śluzy, kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Wiadomo, że rower nie rusza z miejsca tak szybko jak samochód. Jednak jeżeli taki rowerzysta dojedzie do śluzy i nie opuści jej, gdy zmieni się światło na zielone i zablokuje skrzyżowanie, to narazi się na mandat w wysokości 50 zł. Kara ta ma mobilizować rowerzystów do sprawnego opuszczania skrzyżowań.

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).

Rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 24 maja 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. nr 105, poz. 615).

Jazda rowerem po chodniku co do zasady jest zabroniona. Dopuszczona jest wyjątkowo w kilku przypadkach. Tak jest wtedy, gdy dorosła osoba jadąca takim pojazdem opiekuje się dzieckiem do 10. roku życia. Jest to możliwe także w sytuacji, gdy chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości i jest usytuowany obok drogi, po której samochody mogą jechać szybciej niż 50 km/godz. Od 21 maja 2011 roku doszło kilka przypadków, które dopuszczają jazdę chodnikiem. Tak jest, gdy warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty z powodu np. ograniczonej widoczności. Dlatego jazda chodnikiem wyjątkowo jest dopuszczona, gdy pada śnieg, ulewny deszcz lub na jezdni jest gołoledź albo wieje silny wiatr. Chodzi zatem o przypadki, w których rowerzysta może być mniej widoczny dla nadjeżdżających pojazdów lub po prostu może przewrócić się pod samochód.

W pozostałych przypadkach jazda chodnikiem jest zabroniona. Oznacza to, że jeżeli ktoś nie opiekuje się małym dzieckiem, które np. uczy się jeździć rowerem, lub jest ładna pogoda, to chodnikiem nie wolno jechać. Ponadto nawet jak warunki atmosferyczne będą zagrażały rowerzyście i wjedzie on na chodnik, to musi ustąpić pierwszeństwa pieszym. W dodatku za jazdę po chodniku, gdy nie jest to dopuszczone, policja może ukarać rowerzystę 50-zł mandatem. Taki sam mandat grozi za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu przez rowerzystę.

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).

Rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 24 maja 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. nr 105, poz. 615).

Praktyka rowerzystów jest taka, że omijają i wyprzedzają pojazdy niemal z każdej strony i w ten sposób szybciej przejeżdżają przez zakorkowane ulice. Z tym że zgodnie z prawem, które obowiązuje od 21 maja 2011 roku, rowerzysta może wyprzedzić pojazdy tylko z ich prawej strony, gdy wolno jadą w korku. Manewru wyprzedzania nie może wykonać z lewej strony jadącego samochodu. Przed zmianą prawa rowerzyści w ogóle nie mieli prawa przejeżdżać obok samochodów lub innych pojazdów, nawet jak bardzo wolno jechały one w tłoku. Nowe przepisy nie tylko ułatwiają legalne przejechanie rowerzystom przez zakorkowane ulice miast. Określając, że można to zrobić z prawej strony, uczula się kierowców na to, że po ich prawej stronie może nagle pojawić się cyklista.

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).

Łukasz Kuligowski

lukasz.kuligowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.