Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Pokrzywdzeni czekają na przyznanie im praw

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Postępowanie karne

Komisja senacka odroczyła wczoraj głosowanie nad poselskim projektem nowelizacji kodeksu postępowania karnego, który miał zwiększyć uprawnienia osób pokrzywdzonych w wyniku przestępstw: fałszerstwa dokumentów czy fałszywych zeznań, a więc skierowanych przeciwko dobru ogólnemu.

Inicjatorką zmiany art. 306 k.p.k. jest posłanka Lidia Staroń (PO). Zgodnie z projektem na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa i jego umorzeniu zażalenie ma przysługiwać nie tylko pokrzywdzonemu, ale także osobie, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, jeżeli w wyniku jej zawiadomienia wszczęto postępowanie karne lub odmówiono jego wszczęcia, a wskutek tego przestępstwa doszło do naruszenia jej praw.

- Do tej pory osoby, które formalnie nie były stroną postępowania, ale złożyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i w praktyce szkoda dotyczyła ich osoby, nie miały możliwości wniesienia zażalenia na postanowienie prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa lub o umorzeniu - wskazuje posłanka Lidia Staroń.

Chodzi tu o osoby pośrednio pokrzywdzone, które w rzeczywistości ucierpiały, ale na skutek przestępstw w których - według prawa - nie ma fizycznego pokrzywdzonego. Mimo więc, że stracili majątek całego życia, według przepisów to nie oni są pokrzywdzeni, a jest nim wymiar sprawiedliwości czy wiarygodność dokumentów.

Projekt 8 lutego został przegłosowany w Sejmie. Teraz czeka na przyjęcie przez komisję senacką, która jednak odłożyła prace nad nim do marca.

Zdaniem karnistów to krok w dobrym kierunku. Aby jednak faktycznie pokrzywdzeni mogli w pełni bronić swoich praw przed sądem, potrzeba większej zmiany. Usunąć należy bowiem blokadę, jaką stanowi art. 49 k.p.k., zgodnie z którym pokrzywdzonym jest osoba, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo.

Działania w sprawie uchylenia art. 49 k.p.k. zostały już podjęte. W Trybunale Konstytucyjnym czeka bowiem na przyjęcie skarga konstytucyjna Lucyny i Jerzego Jasków z Kołobrzegu. Małżeństwo straciło ponad 25 tys. zł na skutek fałszerstwa, jakiego dopuścił się wynajęty przez nich adwokat. Przez cztery lata walczyli w sądzie nie w sprawie przeciwko sprawcy ich krzywdy, ale przeciwko prokuratorom i sędziom, którzy uważali, że to nie oni są pokrzywdzeni, a jedynie wiarygodność dokumentu. Państwu Jaskom nie przysługiwał status osoby pokrzywdzonej, w związku z tym nie mieli prawa zaskarżyć postanowienia prokuratury o umorzeniu śledztwa. W tym więc zakresie nowelizacja k.p.k. będzie pomocna. Jednak po to, by oni, jak i inne osoby mogły podejmować dalsze czynności w procesie, trzeba zmiany definicji pokrzywdzonego, tak by mogła nim być osoba, która ucierpiała nie tylko w wyniku bezpośredniego zamachu na jej dobro.

- Artykuł 49 k.p.k. wprowadza zakazane różnicowanie w traktowaniu człowieka przez władze publiczne - wskazuje adwokat dr Łukasz Chojniak, pełnomocnik państwa Jasków.

Dodaje, że osoba, która posiada status pokrzywdzonego, ma wiele uprawnień w postępowaniu karnym i powinny one przysługiwać również tym, którzy ponoszą negatywne konsekwencje przestępstwa, czyli są faktycznie pokrzywdzeni.

- Obecna regulacja ogranicza prawo do sądu - przyznaje prof. Piotr Kruszyński, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.

W konsekwencji samo przyjęcie zmian nie wpłynie na zasadność skargi konstytucyjnej.

- Proponowana zmiana nie redefiniuje bowiem samego zakresu pokrzywdzenia. Nasza skarga idzie więc dalej niż nowelizacja - zauważa dr Łukasz Chojniak.

Wyjaśnia, że w noweli chodzi o rozszerzenie pewnego kręgu osób, które mogą złożyć zażalenie, przy czym to wciąż nie daje im prawa do udziału w postępowaniu sądowym.

Jeżeli jednak TK przychyli się do skargi, wówczas okaże się, że nowelizacja była zbędna.

- Pokrzywdzeni będą mieli bowiem pełne możliwości działania w postępowaniu, a więc także i składania zażaleń - wskazuje dr Chojniak.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Prace w komisji senackiej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.