Kierowca i motorniczy w oparach prawnego absurdu
Są przypadki karania przez policję kierowców komunikacji publicznej za przewóz pasażerów ponad określony limit. Grozi im mandat, chociaż nie mają wpływu na liczbę osób w pojeździe.
Od soboty przewóz pasażerów regulują ostrzejsze zasady: autobus, tramwaj, metro zmieszczą najwyżej tylu pasażerów, ile wynosi połowa liczby miejsc siedzących albo 30 proc. wszystkich (co najmniej połowa miejsc siedzących musi być wolna).
– W warunkach normalnie funkcjonujących szkół i zakładów pracy te obostrzenia są niemożliwe do spełnienia przez publiczny transport zbiorowy – mówi Marcin Gromadzki z Public Transport Consulting.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.