Sprawców jest dwóch?
Ich akcjami żyje cała Polska. Niektórzy doczekali się nawet własnych programów telewizyjnych. Cywilni prowokatorzy, np. samozwańczy łowcy pedofilów, mogą jednak działać nielegalnie
Polskie prawo nie zna formy „obywatelskich prowokacji”. Czy więc taka prowokacja przynosi więcej zagrożeń w stosunku do prowokatora czy osoby sprowokowanej? Ponieważ najbardziej jaskrawym przykładem prowokacji obywatelskich są działania tzw. łowców pedofilów, oprę się na ich przykładzie.
Scenariusz za każdym razem jest ten sam. Internetowy komunikator. Rozmowa. Spotkanie. Wizyta w prokuraturze i proces karny. Role w scenariuszu też niezmienne. Pozorant – czyli osoba dorosła udająca dziecko – i domniemany pedofil. A w razie ewentualnego spotkania na miejscu są ochroniarze mających dokonać ujęcia, czasem w asyście operatorów kamer.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.