Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Nie możemy pozwolić, by do osoby chorej psychicznie przylgnęło określenie „bestia”

13 kwietnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Prof. Janusz Heitzman: Zamiast trzymać ludzi w ośrodku, który tylko udaje szpital, stwórzmy możliwość wydłużenia izolacji po zakończeniu kary

fot. Materiały prasowe

Prof. Janusz Heitzman, pełnomocnik ds. psychiatrii sądowej przy Ministerstwie Zdrowia, kierownik Kliniki Psychiatrii Sądowej w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, wykładowca Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury

Został pan niedawno pełnomocnikiem ministra zdrowia ds. psychiatrii sądowej. Mamy już pełnomocników ds. psychiatrii i psychiatrii dziecięcej – dziedzin, które wymagają przebudowy. Czy w psychiatrii sądowej też potrzebne są reformy?

Owszem, to obszar psychiatrii, który wymaga bardzo dużych zmian, ponieważ został skonstruowany bardzo dawno temu i nie zmienia się w zasadzie od ponad 50 lat. A życie idzie naprzód, zmieniają się choćby uwarunkowania prawne związane z prawami człowieka – to wymaga dostosowania tego szczególnie wrażliwego obszaru psychiatrii, który jest związany z pozbawianiem kogoś wolności. Tutaj nie ma mowy o dowolności w interpretacji przepisów czy ich naginaniu. Jednocześnie musimy dochować standardów wynikających z prawa unijnego, żeby uniknąć sytuacji, które mogłyby narażać Polskę na postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, np. o niesłuszne pozbawianie wolności, o przetrzymywanie skazanego w izolacji po tym, jak odbył karę – w ośrodku, który nazywa się szpitalem, ale tak naprawdę nim nie jest.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.