Na sali sądowej w kontrowersyjnym stroju i z dyskusyjnym tatuażem
Żołnierz uniewinniony w sprawie użycia broni przy granicy z Białorusią na ogłoszeniu wyroku pojawił się w koszulce z logo zespołu kojarzonego z neonazizmem i z widocznym tatuażem w kształcie przypominającym swastykę. Czy za takie zachowanie grożą jakieś konsekwencje?
– Cała sytuacja jest dla mnie kuriozalna. Nie wierzę w tłumaczenia, że koszulka została założona przypadkowo, bo widoczne na niej znaki to nie tylko logo zespołu Honor, ale też wiele innych symboli jednoznacznie kojarzących się z ideologią neonazizmu – nie ma wątpliwości dr hab. Rafał Pankowski, profesor Uniwersytetu Civitas i przedstawiciel organizacji „Nigdy więcej”. – Tatuaż dopełnił tego obrazu. Nie znam przypadków, aby ktokolwiek tatuował sobie podobne znaki przypadkowo, z pobudek innych niż ideologiczne – dodaje.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.