Czuma: mój pomysł pozwoliłby skuteczniej ścigać dilerów
Były minister sprawiedliwości Andrzej Czuma potwierdził, że jest zwolennikiem odstąpienia od karania za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków w zamian za wskazanie dostawcy używki.
- Niezmiennie uważam, że możliwość odstąpienia od ścigania osób posiadających nieznacznej ilości środków odurzających usprawni funkcjonowanie organów ścigania. Zwiększy też skuteczność zwalczania handlu narkotykami - oświadczył wczoraj na antenie Radia TOK FM Andrzej Czuma. W lecie zaproponował on, by osoby przyłapane na posiadaniu niewielkich ilości narkotyków mogły uniknąć kary, pod warunkiem jednak, że wskażą swojego dilera i dobrowolnie poddadzą się leczeniu odwykowemu. Właśnie taka propozycja w założeniach do projektu ustawy antynarkotykowej miała być wysłana do kancelarii premiera. We wczorajszym wydaniu DGP napisaliśmy, że ministerstwo chyłkiem wycofało się z tej propozycji. Usłyszeliśmy wręcz, że "na żadnym etapie prac nad projektem takiej propozycji nie było". - Oczywiste jest, że nowy szef resortu ma prawo mieć odmienny pogląd w tej sprawie - komentował wczoraj Andrzej Czuma.
Anna Monkos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu