Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Przepisy nie tylko dla Anglików

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Parlament Wielkiej Brytanii przyjął 8 kwietnia ustawę o łapownictwie (ang. Bribery Act 2010), która zastąpi, a także uprości i skonsoliduje dotychczasowe przepisy antykorupcyjne rozproszone w wielu aktach prawnych.

Brytyjska ustawa jest najważniejszą antykorupcyjną inicjatywą ustawodawczą na świecie od 1977 r., czyli od momentu, gdy Stany Zjednoczone przyjęły ustawę o zagranicznych praktykach korupcyjnych (ang. Foreign Corrupt Practices Act, FCPA). W chwili obecnej jest to również najbardziej rygorystyczna regulacja na świecie w zakresie przeciwdziałania korupcji.

Zgodnie z nowo przyjętą ustawą, przestępstwem jest: oferowanie, obiecywanie lub przekazywanie łapówek; domaganie się, wyrażanie zgody lub przyjmowanie łapówek; korumpowanie zagranicznych funkcjonariuszy publicznych oraz niedopełnienie obowiązku zapobiegnięcia korupcji (przez organizację, z którą związana jest osoba oferująca, obiecująca lub przekazująca łapówkę).

Przestępstwa te zagrożone są - dla osób indywidualnych - karami więzienia nawet do 10 lat oraz grzywnami, bez ustalonego górnego limitu -dla osób indywidualnych i firm.

W przypadku firm dopuszczalną formą obrony jest wykazanie posiadania odpowiednich procedur (ang. "adequate procedures") zapobiegających korupcji.

Przepisy brytyjskie idą obecnie o wiele dalej od przepisów amerykańskich, uznawanych dotychczas za najsurowsze na świecie. Przede wszystkim dotyczą nie tylko sytuacji korumpowania funkcjonariuszy publicznych, lecz również przedstawicieli sektora prywatnego. Ponadto jako korupcję traktują tzw. drobne gratyfikacje (ang. facilitation payments), czyli opłaty mające na celu szybsze rozpatrzenie przez urząd rutynowych spraw, które są dopuszczalne przez ustawę amerykańską. Anglicy wprowadzili też odpowiedzialność firmy za niedopełnienie obowiązku zapobiegnięcia korupcji (przepisy amerykańskie też nie przewidują takiej odpowiedzialności). Poza tym kary więzienia przewidziane przez brytyjskie prawo (maksymalnie 10 lat) są surowsze od tych wynikających z FCPA (do 5 lat).

Nowe prawo ma charakter eksterytorialny - obejmuje zarówno brytyjskich obywateli i przedsiębiorstwa prowadzące działalność gdziekolwiek na świecie, jak również zagraniczne podmioty gospodarcze i osoby fizyczne, które mają biura w Wielkiej Brytanii, a prawdopodobnie (zgodnie z niektórymi interpretacjami nowych przepisów) - nawet zatrudniające Brytyjczyków.

Oczywiście, najważniejsze pytanie dotyczy kwestii skuteczności egzekucji nowego prawa. W przypadku FCPA, mimo że same przepisy przyjęto w latach siedemdziesiątych, to dochodzenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz Departamentu Sprawiedliwości nasiliły się na szeroką skalę tak naprawdę dopiero w obecnym stuleciu.

Na pewno, dla wszystkich firm narażonych na grzywny z tytułu nieprzestrzegania ustawy o łapownictwie, lepszym rozwiązaniem od testowania skuteczności nowego prawa jest odpowiednio wczesne wdrożenie odpowiednich procedur zapobiegania korupcji - co pozwoli na uniknięcie zarzutów karnych dla organizacji.

jasna deklaracja stosowania uczciwych zasad w biznesie z przypisaną odpowiedzialnością na poziomie zarządu

jednoznaczne zasady stosowane niezależnie od różnic geograficznych i kulturowych

istniejąca funkcja zapewnienia zgodności z przepisami (compliance)

cykliczne procesy oceny ryzyka korupcji

sformalizowany proces podejmowania decyzji

indywidualna odpowiedzialność

kodeks etyczny

procedury (dotyczące między innymi podarunków, gościnności, drobnych gratyfikacji, doradców zewnętrznych, lobbingu)

szkolenia pracowników na różnych szczeblach

procedury kontrolne w obszarze finansów

regularne kontrole i audyty

jasna deklaracja stosowania uczciwych zasad przekazywana partnerom biznesowym

procedury due diligence nowych projektów i partnerów biznesowych

raportowanie i prowadzenie dochodzeń

"białe linie"

procedury sankcji

@RY1@i02/2010/102/i02.2010.102.197.002a.001.jpg@RY2@

Fot. Archiwum

Mariusz Witalis

Mariusz Witalis

CFE, CIA, partner kierujący Działem Zarządzania Ryzykiem Nadużyć Ernst & Young

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.