Stan wojenny nie miał prawa
TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY uznał wczoraj, że dekrety o stanie wojennym z grudnia 1981 roku są niezgodne z konstytucjami PRL i obecną. To otwiera drogę do uzyskania odszkodowań przez skazanych i represjonowanych w tamtym okresie
Około 130 tys. osób skazanych w stanie wojennym może się domagać wznowienia spraw sądowych, uniewinnienia, a następnie - zadośćuczynienia. Jednak skutki wczorajszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w praktyce mogą mieć przede wszystkim wymiar moralny, a nie prawny. Decyzja TK jest pierwszą i bodaj najważniejszą wymierną oceną stanu wojennego.
TK orzekał w pełnym składzie. Wniosek o zbadanie dekretów skierował nieżyjący rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. - To wyrok w interesie wszystkich, których dotknęły represyjne przepisy dekretu - mówił sędzia Mirosław Granat.
Decyzja trybunału otwiera drogę sądową dla skazanych w stanie wojennym, w tym za czyny kryminalne. Może to dotyczyć np. rehabilitacji za naruszenie godziny milicyjnej czy udział w demonstracjach. Prezes trybunału Andrzej Rzepliński nie spodziewa się jednak dużej liczby wniosków.
- Dla tych, którzy nie uzyskali odszkodowań za represje, jest to bardzo ważny wyrok - ocenia marszałek Senatu i były opozycjonista Bogdan Borusewicz.
Wyrok może mieć wpływ także na ustalanie ciągłości pracy osób zwalnianych w stanie wojennym, które mają przez to niższe emerytury. Historycy i prawnicy podkreślają jednak, że orzeczenie trybunału ma wymiar przede wszystkim symboliczny. - Oznacza, że stan wojenny był aktem siły, a nie prawa - mówi prof. Andrzej Zoll. Zdaniem prof. Antoniego Dudka będzie to prawdopodobnie jedyna ocena prawna stanu wojennego, jakiej się doczekamy.
Z danych IPN wynika, że w stanie wojennym internowano ok. 10 tys. osób. Na podstawie dekretu Rady Państwa za działalność opozycyjną aresztowano ponad 3,5 tys. osób. Kolegia ds. wykroczeń skazały ponad 207 tys. osób, sądy cywilne za czyny z pobudek politycznych - około 1,7 tys. osób, z czego blisko 1 tys. na podstawie dekretu o stanie wojennym. Z kolei sądy wojskowe ok. 5,7 tys. osób. Jeden z najwyższych wyroków w stanie wojennym za udział w strajku to 10 lat. Trudno oszacować, ile osób wyrzucono z pracy. Podczas weryfikacji zwolniono np. blisko 10 proc. dziennikarzy.
Eksperci są podzieleni w ocenie tego, na ile wyrok TK może mieć znaczenie w procesie twórców stanu wojennego. Prof. Zbigniew Ćwiąkalski uważa, że orzeczenie może mieć wpływ. Ale sędziowie TK zaprzeczają. - To może być jedna z okoliczności, ale TK nie zajmuje się oceną zawinienia, która jest ważna dla sądu w sprawie karnej - mówił Andrzej Rzepliński. Zdaniem prezesa TK nie można ponownie próbować stawiać przed Trybunałem Stanu Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i inni członków WRON.
Anna Gielewska
anna.gielewska@infor.pl
Współpraca: Łk, Łs, Mp-S, Sylv
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu