Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Izolacja niebezpiecznych przestępców: prezydent ustawę podpisał, lecz wciąż ma wobec niej wątpliwości

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Prawa człowieka

Prezydent podpisał ustawę z 22 listopada 2013 r.o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Jednocześnie jednak zdecydował, że skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej.

Decyzja głowy państwa obrazuje dylemat, jaki ustawa rodziła od samego początku: z jednej strony jest ona odpowiedzią na problem najniebezpieczniejszych przestępców, którzy po odbyciu długoletnich kar więzienia wychodzą na wolność (pierwotnie chodziło przede wszystkim o tych, którym w 1989 r., w ramach amnestii, zamieniono karę śmierci na 25 lat więzienia). Z drugiej jednak nie milkną głosy o jej niekonstytucyjnym charakterze, godzącym w podstawową regułę niedziałania prawa wstecz i niestosowania podwójnej kary za jeden czyn. Ustawa przewiduje bowiem możliwość osadzenia osób mogących stwarzać potencjalne zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych w specjalnym Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym.

O skierowanie aktu do kontroli konstytucyjnej apelował do prezydenta m.in. prof. Andrzej Zoll i Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

- Prezydent kierując ustawę do trybunału, robi dobrze, chociaż asekuracyjnie. Daje sygnał, że w razie czego, to nie ja - komentuje adwokat, prof. Piotr Kruszyński, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak przyznaje, sam na początku był zwolennikiem projektu w pierwotnej wersji.

- Ale w takim kształcie ta ustawa nie może się ostać w demokratycznym państwie prawnym, jakim rzekomo jesteśmy. Miała ona dotyczyć sprawców najcięższych zbrodni, a dotyczy wszystkich skazanych za przestępstwo z użyciem przemocy. To absurd - dodaje prof. Kruszyński.

Jak tłumaczy, w obecnym brzmieniu ustawa pozwoli przetrzymywać w psychuszce do końca życia chociażby demonstranta skazanego za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji.

Ustawa czeka na publikację, a po 14 dniach od niej wejdzie w życie. W tym czasie prezydenccy prawnicy zaczną już jednak pracę nad sformułowaniem zarzutów konstytucyjnych wobec niej.

Barbara Kasprzycka

barbara.kasprzycka@infor.pl

Ustawa czeka na publikację

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.