Przywileje - tak, obowiązki - niechętnie
Jarosław Gowin wsadził kij w prokuratorskie mrowisko, proponując mu nowe zasady funkcjonowania. O ich coraz mniejszych zaletach i niemalejących wadach przekonywał wczoraj na naszych łamach Jacek Skała ze Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. W tym samym czasie krytyczną opinię wyraził o projektach zmian procedury karnej i prawa o prokuraturze prokurator generalny (piszemy o tym obok). Dyskusja z pewnością będzie miała ciąg dalszy i dotykać będzie rzeczy fundamentalnych. Mnie jednak zafrasował w tekście prokuratora Skały jeden fragment, pochodzący nie z ustaw i oficjalnych zapisów, lecz z czystej prokuratorskiej praktyki. Dotyczy obowiązkowego referatu oskarżycielskiego, a więc proponowanej regulacji, zgodnie z którą co do zasady każdy prokurator prowadzi postępowania i chodzi do sądu, by w nim oskarżać. Taka zasada znalazła się w pierwotnym tekście projektu. Miała uzdrowić dzisiejszą sytuację, w której 99 proc. postępowań karnych spoczywa na barkach prokuratorów rejonowych. Ostateczna wersja projektu jednak tę zasadę zmiękcza - decyzję o powierzeniu referatu oskarżycielskiego będzie podejmował prokurator kierujący daną jednostką. "Już dziś z rozmów z kierownikami jednostek dowiadujemy się, jak będą obchodzić zasadę obowiązkowego referatu. Po prostu powierzą prokuratorom, którzy nie zajmują się prowadzeniem spraw ani obsadzaniem wokand, to ostatnie zadanie raz na jakiś czas" - pozbawia złudzeń prok. Skała.
Jeśli rzeczywiście prokuratorzy wyższych szczebli zamierzają w ten sposób bronić się przed nadmiarem pracy, to jest w tym coś wyjątkowo niesmacznego. Czy wypada przypominać, że podstawowym zadaniem prokuratury jest stanie na straży praworządności? To dlatego prokuratorom przysługują immunitet i rozmaite przywileje. Jeśli jednak oni sami we własnej sprawie wolą nie czytać ustaw tak, jak są (lub - mówiąc precyzyjnie - mają być) napisane, lecz tak, jak im będzie wygodnie - staję się gorącą zwolenniczką przywrócenia politycznego nadzoru nad tą strukturą. Wraz z polityczną odpowiedzialnością za oskarżycielski bezwład.
@RY1@i02/2013/033/i02.2013.033.18300080a.802.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka, kierownik działu prawo
Barbara Kasprzycka
kierownik działu prawo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu