Przed fałszywymi oskarżeniami można się bronić także w postępowaniu karnym
Przedsiębiorcy dotknięci pomówieniami próbują przeciwdziałać takim praktykom na ogół w postępowaniu cywilnym. Tymczasem to niejedyna dostępna droga
Jestem wspólnikiem spółki jawnej. Kilka dni temu jeden z kontrahentów wystosował do innego klienta naszej spółki (właściciela dużej firmy budowlanej) pismo z 6 stycznia 2014 r., w którym zawarł tyczące się nas stwierdzenie, że "tacy oszuści nie powinni funkcjonować na rynku, my rezygnujemy z wątpliwej jakości usług tej spółki, panu radzę to samo, zanim pana firma będzie miała przez nią kłopoty finansowe". Ten klient następnie, powołując się na treść tego pisma i załączając je do korespondencji, poinformował nas, że - w tej sytuacji - nie może zlecić nam - jako podwykonawcy - wykonania posadzki przemysłowej w dużej hali (choć pierwotnie miał taki zamiar, był już nawet przygotowany projekt umowy, który przesłał nam na e-maila do akceptacji), bo nie chce ryzykować. Wartość zlecenia wynosiła 80 tys. zł brutto. Czy przysługują nam jakieś środki obrony przed takimi oszczerstwami?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.