Sędzia na łuku drogi
Zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej wymaga wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sędzi sa?du okre?gowego, która jadąc prawym pasem, uderzyła pieszego lusterkiem samochodu. Mężczyzna przewrócił się na jezdnie?, a samochód najechał prawa? tylna? opona? na jego lewa? stope?. Poszkodowany doznał urazu kre?gosłupa, stłuczenia kolana i łokcia oraz złamania podstawy kos´ci s´ro´dstopia. Prokuratura wszczęła postępowanie w zakresie popełnienia występku z art. 177 par. 1 kodeksu karnego (spowodowania wypadku w komunikacji). W jej ocenie sędzia nieumys´lnie naruszyła zasady bezpieczen´stwa w ruchu przez nienalez˙yte obserwowanie przedpola jazdy, niezachowanie szczego´lnej ostroz˙nos´ci oraz włas´ciwej odległos´ci od krawe?dzi jezdni. Prokurator zwro´cił sie? więc do sa?du dyscyplinarnego z wnioskiem o zezwolenie na pocia?gnie?cie sędzi do odpowiedzialnos´ci karnej.
Za pierwszym razem sąd przychylił się do wniosku prokuratora. Uchwała ta została zaskarz˙ona przez obron´ce? se?dzi i uchylona przez Sa?d Najwyz˙szy, a sprawe? przekazano do ponownego rozpoznania. Za drugim razem sa?d dyscyplinarny odmo´wił zezwolenia na pocia?gnie?cie se?dzi do odpowiedzialnos´ci karnej. Wskazał, z˙e wersja zdarzenia zaprezentowana przez prokuratora nie została wystarczaja?co uprawdopodobniona, i zwrócił uwagę na niepełna? opinie? biegłego. Była bowiem oparta jedynie na ustaleniach dokonanych przez funkcjonariuszy policji, niezweryfikowanych przez biegłego na miejscu wypadku co do moz˙liwos´ci obserwowania przez sprawczynię miejsca potra?cenia pieszego.
Prokurator wniósł zażalenie. Według niego opinia biegłego nie budzi wa?tpliwos´ci: kierująca mogła zauważyć pieszego. Szkic miejsca zdarzenia przy przyje?ciu stałego punktu odniesienia (rogu budynku) wskazuje, z˙e od tego punktu do miejsca zdarzenia jest prosty odcinek. Znajduja?ce sie? w opinii zdje?cie wykazuje, że pojazdy na tym odcinku poruszają sie? po prostej. Nie miało więc znaczenia to, z˙e wczes´niej przechodziła ona w łuk, skoro dalej była prosta. Zdaniem prokuratora opinia biegłego o moz˙liwos´ci zatrzymania samochodu przed pieszym nie budziła wa?tpliwos´ci. Wnio´sł zatem o zezwolenie na pocia?gnie?cie se?dzi do odpowiedzialnos´ci.
Uzasadnienie
Sa?d Najwyz˙szy utrzymał w mocy zaskarz˙ona? uchwałe? (uchwała SN z 8 czerwca 2017 r., sygn. akt SNO 19/17). Wskazał, że wersja przedstawiana przez prokuratora o prostym odcinku drogi, na którym znajdował się pojazd przy przyje?ciu okres´lonego na szkicu stałego punktu odniesienia, jest trafna w stosunku do kształtu drogi mie?dzy tym punktem a miejscem zdarzenia. Zgodnie jednak z przedstawiona? przez obron´ce? dokumentacja? fotograficzna?, biorąc pod uwagę dłuższy odcinek, droga przechodzi w łagodny łuk. Ustalenie to koliduje z relacja? biegłego. Kierując się jedynie analizą zdje?c´, bez ich porównania z rzeczywistymi warunkami, biegły ustalił, z˙e kierowca mógł z okres´lonej przez eksperta odległos´ci dostrzec pieszego. Skoro ukształtowanie drogi miało znaczenie dla ustalenia moz˙liwos´ci obserwacji drogi, to wszelkie odste?pstwa od przyje?tych załoz˙en´ powinny zostac´ rozwaz˙one przez biegłego, aby jego opinia mogła zostać uznana za pełna? i jasna?. To przekonało SN o potrzebie przeprowadzenia wizji lokalnej z udziałem biegłego oraz "powaz˙nego rozwaz˙enia przeprowadzenia eksperymentu procesowego".
SN podkreślił, że tryb oceny przez sa?d dyscyplinarny wniosku o zgodę na pocia?gnie?cie se?dziego do odpowiedzialnos´ci karnej jest podobny do normalnego poste?powania przygotowawczego, jednak stopien´ prawdopodobien´stwa uzasadniaja?cy uwzgle?dnienie wniosku powinien byc´ wyz˙szy. Dlatego też dowody (ich moc i wiarygodnos´c´) powinny byc´ oceniane ze szczego´lna? wnikliwos´cia i ostroz˙nos´cia?, zwłaszcza w sprawach dotycza?cych tzw. przeste?pstw cywilizacyjnych, np. wyste?pko´w przeciwko bezpieczen´stwu w komunikacji popełnianych czynem nieumys´lnym, mieszcza?cym sie? w ryzyku zwia?zanym z uczestnictwem w ruchu.
KOMENTARZ
@RY1@i02/2017/201/i02.2017.201.07000080a.804.jpg@RY2@
fot. Rafał Siderski
Rafał Puchalski sędzia
Tryb i przesłanki wyrażania przez sąd dyscyplinarny zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej to z jednej strony zabezpieczenie dla sędziego przed fałszywym oskarżeniem, a z drugiej pewność, że błędnie pojęta korporacyjność nie pozwoli na unikanie przez sędziów ewentualnej odpowiedzialności. Niewątpliwie nieumyślne spowodowanie wypadku przez sędziego może być przedmiotem postępowania jedynie dyscyplinarnego, a nie zawsze karnego. Należy jednak pamiętać, że dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga troski samego środowiska o odbiór społeczny reakcji sędziów na potencjalne zarzuty karne wobec przedstawicieli ich środowiska.
SN ocenił zaledwie jeden dowód (opinię biegłego). Mam niemal pewność, że gdyby sąd I instancji wydał orzeczenie tylko w oparciu o nią, to wyrok zostałby uchylony do ponownego rozpoznania. Tymczasem arbitralnie zamknięto możliwość oceny zarzutu w drodze normalnego postępowania karnego i uważam, że nie przysłużyło się to do wzrostu poziomu zaufania wobec sędziów. ⒸⓅ
Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu