Jak zakwalifikować kradzież butli z gazem, czyli czekają nas trudne rebusy
Jak pisaliśmy we wczorajszym DGP, Ministerstwo Sprawiedliwości w projekcie nowelizacji kodeksu karnego zaproponowało rezygnację z przepołowienia w przypadku kradzieży paliw ciekłych i gazu. W efekcie dodania do art. 278 k.k. nowego par. 1a przywłaszczenie np. benzyny czy gazu o wartości do 500 zł nie będzie już traktowane jak wykroczenie, tylko od razu jak przestępstwo. Jednym z argument ó w przemawiających za tą zmianą - według autor ó w przepis ó w - są poważne trudności dowodowe z określeniem wartości skradzionego gazu czy innego paliwa, co ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia kwalifikacji prawnej tego czynu jako przestępstwa lub wykroczenia.
Muszę przyznać, że mamy do czynienia z regulacją dziwaczną. Domyślam się, że może chodzić o takie sytuacje, kiedy ktoś wykona jakieś przyłącze do przewodu rurociągu etc. Wówczas faktycznie trudno jest ustalić, ile np. gazu ktoś pobrał. Ale to będą bardzo rzadkie przypadki. Typowa będzie raczej sytuacja, w której ktoś na stacji benzynowej zatankuje i nie zapłaci. Tu nie ma i nie będzie kłopotu z ustaleniem, ile benzyny, gazu, oleju napędowego zabrał sprawca.
Obecnie przepołowieniu nie podlega kradzież energii elektrycznej, właśnie z powodu trudności w ustaleniu jej wartości, a już gazu czy paliw ciekłych - tak. Co zdaniem MS jest nieracjonalne i aksjologicznie niespójne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.