Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

O krakowskiej szkole sofistyki

17 czerwca 2019
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

F undacja Krakowski Instytut Prawa Karnego w ubiegłym tygodniu, tuż przed zakończeniem parlamentarnych prac nad zmianą kodeksu karnego, przedstawiła kolejną opinię o nowelizacji. Opinia liczy 110 stron i jest wymownym dowodem, że tezy materializmu dialektycznego, w tym ta o przemianie ilości w jakość, słusznie zostały zakwestionowane.

Populistyczna wymowa wielu argumentów oraz zawarte w opinii błędy zaskakują, zwłaszcza że jednym z autorów jest uznany dogmatyk prawa karnego. Widocznie dzieło to ma charakter patchworkowy – każdy ze współautorów formułował zarzuty na własną odpowiedzialność (można sądzić, że gdyby autorów było dwakroć więcej, opinia przekroczyłaby 200 stron). Niewykluczone, że liczba zarzutów miała przeważać nad ich jakością, a chwytliwość użytych argumentów ułatwić dziennikarzom i politykom kolportowanie zawartych w opinii tez – jeżeli tak było, cel został zrealizowany. Taki charakter opinii dezawuuje jednak wartość przedstawionego w niej stanowiska.

Pora na przykłady. Autorzy opinii krytykują fakt, iż niższa kara grozi za przestępstwo handlu ludźmi niż za nowy kwalifikowany typ przestępstwa przeciwko mieniu z art. 294 par. 4 k.k. Ich zdaniem narusza to konstytucyjną zasadę godności człowieka. Można zapytać, gdzie byli obrońcy tej zasady, gdy przez całe lata, aż do 2017 r., kara za rozbój była znacznie wyższa niż za spowodowanie ciężkiego, nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu człowieka, a za nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka groziła taka sama odpowiedzialność, jak za najbardziej prozaiczną kradzież albo wybicie kilku szyb. Czy autorzy bili na alarm? Jeżeli nie, oznacza to, że podnoszą ten argument w niezbyt dobrej wierze.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.