Zamiast zlikwidować, zaostrzono niesławny art. 212 k.k.
Nawet gdy nie dojdzie do pomówienia, prokuratura będzie mogła ścigać informatorów dziennikarzy
Przy okazji najnowszej nowelizacji kodeksu karnego dodano nowy paragraf do okrytego złą sławą art. 212 kodeksu karnego. Portal Konkret24.pl jako pierwszy zauważył i opisał przepis, zgodnie z którym karane będzie nie tylko samo zniesławienie. Tej samej karze (do roku więzienia) będzie podlegał również ten, „kto w celu popełnienia przestępstwa określonego w par. 1 albo po jego popełnieniu tworzy fałszywe dowody na potwierdzenie nieprawdziwego zarzutu lub nakłania inne osoby do potwierdzenia okoliczności objętych jego treścią”.
– Czytałam w swym życiu wiele źle napisanych przepisów, ale tak fatalnie skonstruowanego chyba jeszcze nie. Albo mamy do czynienia z wyjątkowym bublem prawnym, albo też z zamierzoną, bardzo niebezpieczną regulacją. W tym brzmieniu przepis tworzy bowiem nowe przestępstwo – ocenia Agnieszka Wiercińska-Krużewska, adwokat, senior partner w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.