Trybunał wyjaśnia zasady odpowiedzialności za naruszenie RODO
Już sama obawa przed konsekwencjami wycieku danych może stanowić szkodę wymagającą rekompensaty. Trzeba ją jednak udowodnić – uznał TSUE
Najnowsze, ubiegłotygodniowe orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest kolejnym, w którym doprecyzowano zasady odszkodowania, którego można się domagać po wycieku danych. To jedna z najczęściej pojawiających się wątpliwości, jakie w swych pytaniach prejudycjalnych kierowanych do trybunału poruszają sądy krajowe.
W tej sprawie zostali poszkodowani małżonkowie z Niemiec, będący klientami kancelarii doradztwa podatkowego. Poinformowali oni kancelarię o tym, że zmienili adres zamieszkania. Na skutek błędu korespondencję dotyczącą zeznania podatkowego przesłano jednak pod stary adres. Nowi mieszkańcy przekazali ją za pośrednictwem swej rodziny właściwym odbiorcom, ale okazało się, że w kopercie brakuje oryginału deklaracji podatkowej, który, zdaniem małżeństwa, też powinien się tam znaleźć. Potencjalnie mogło więc dojść do ujawnienia wielu istotnych danych podatników. Dlatego skierowali oni do sądu pozew przeciwko kancelarii, domagając się 15 tys. euro odszkodowania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.