Ziobro zadba o wolność słowa. Prawnicy mają wątpliwości
Minister sprawiedliwości chce, aby serwisy społecznościowe, które nie będą realizowały rozstrzygnięć nowo powołanej Rady Wolności Słowa, musiały płacić nawet do 50 mln zł tytułem nakładanych na nie administracyjnych kar pieniężnych. To jedno z rozwiązań projektu ustawy o ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych, której założenia – już po raz drugi – zostały w piątek zaprezentowane.
– Serwisy społecznościowe nie będą mogły usuwać wpisów ani blokować kont polskich użytkowników, jeśli zamieszczone w nich treści nie łamią polskiego prawa – zapowiedział Zbigniew Ziobro.
Dodał, że dziś serwisy społecznościowe same decydują o usuwaniu wpisów, a nawet blokowaniu kont użytkowników. I nie ma skutecznej możliwości odwołania się od takiej decyzji, nawet jeśli użytkownik wykaże, że nie złamał żadnego prawa, a działanie serwisu łamie wolność wypowiedzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.