„Pay” nie zawsze „okay”, czyli ból głowy dla big techów
Stosowany przez Facebooka model: albo płacisz pieniędzmi, albo danymi, narusza prawo – uznał EROD
Meta ma duży problem. Wprowadzony przez nią model korzystania z Facebooka i Instagrama jest niezgodny z RODO. Paradoksalnie miał zapewnić zgodność z przepisami o ochronie prywatności. Dlatego dano użytkownikom wybór – albo płacą i Meta nie wykorzystuje ich danych osobowych (przynajmniej w teorii), albo korzystają za darmo, godząc się na śledzenie swojej aktywności i dostosowywanie do niej wyświetlanych reklam. Tymczasem Europejska Rada Ochrony Danych (EROD) uznała, że model nazywany „pay or okay” to w większości przypadków za mało, aby duże platformy internetowe spełniły wymogi RODO.
Opinia EROD nie ma charakteru wiążącego i jej wydanie nie przyniesie natychmiastowej zmiany np. w systemie subskrypcji Mety. Daje jednak podstawę działania organom krajowym, w tym polskiemu Urzędowi Ochrony Danych Osobowych. Ponieważ w skład EROD wchodzą organy państw europejskich, to trudno zakładać, by nie podporządkowały się temu stanowisku. W praktyce Meta musi więc liczyć się z tym, że model „pay or okay” będzie uznawany za niezgodny z prawem w poszczególnych państwach, a jeśli nie zostanie zmieniony, to będą jej grozić kary liczone nawet w dziesiątkach milionów euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.