Bruksela nie ufa irlandzkiemu nadzorowi
Dublin musi spowiadać się Komisji Europejskiej ze szczegółów każdej sprawy prowadzonej wobec wielkich firm technologicznych zarejestrowanych w tym kraju
Europejska rzecznik praw obywatelskich dr Emily O’Reilly po rocznym dochodzeniu zaleciła, aby Komisja Europejska monitorowała postępy każdej sprawy, jaką wobec firm technologicznych prowadzi Komisja Ochrony Danych (Data Protection Commission – DPC), czyli irlandzki regulator zajmujący się danymi osobowymi.
W pewnym stopniu władze Unii Europejskiej już mogą kontrolować działania DPC, ale rzeczniczka chce usprawnić ten proces i rozszerzyć zakres płynących z Irlandii informacji. Decyzja Emily O’Reilly, podjęta w grudniu, jest odpowiedzią na skargę, którą do urzędu ombudsmana złożyła Irish Council for Civil Liberties (ICCL). Organizacja ta zarzuca DPC opieszałość i przekonuje, że w praktyce irlandzka komisja sprawia, że europejskie prawo nie jest respektowane wobec big techów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.