Afera ws. czapki tenisisty. Kancelaria zawiadamia prokuraturę
Jakub Jędrzejak, Agnieszka Wiercińska-Krużewska: Pan „od czapki” nie był i nie jest naszym klientem. Kancelaria WKB nigdy nie reprezentowała tej osoby ani jego przedsiębiorstwa, nie wydawaliśmy żadnych oświadczeń w ich imieniu
Po zwycięstwie Kamila Majchrzaka w US Open w internecie zawrzało z powodu mężczyzny, który przechwycił czapkę, którą polski tenisista chciał przekazać chłopcu siedzącemu na trybunach. Okazało się, że był to polski biznesmen. Wkrótce w sieci pojawiło się „oświadczenie”, rzekomo wydane przez pana w imieniu tego biznesmena. W rezultacie stał się pan ofiarą hejtu. Jakie miało to dla pana konsekwencje?
Jakub Jędrzejak: Dzięki natychmiastowej reakcji udało się powstrzymać dalsze rozprzestrzenianie fałszywego oświadczenia, ale to był bezpośredni atak na naszą reputację i renomę zawodową. Ktoś podszył się pode mnie i kancelarię WKB – tego nie możemy i nie zamierzamy akceptować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.