Pomysł resortu sprawiedliwości na reformę postępowania zabezpieczającego w ogniu krytyki
O wprowadzonych dwa lata temu zmianach w postępowaniu zabezpieczającym dotyczącym własności intelektualnej dyskutowano na ostatnim posiedzeniu sejmowej podkomisji stałej ds. nowelizacji prawa cywilnego. Stanowiska przedstawiło Ministerstwo Zdrowia, UOKiK oraz samorządów rzeczników patentowych.
Dwa lata temu wprowadzono zmiany w k.p.c. dotyczące postępowania zabezpieczającego z zakresu własności intelektualnej. Chodzi m.in. o obowiązek wysłuchania przez sędziego obu zainteresowanych stron sporu, półroczny termin na złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia oraz konieczność uwzględnienia przez sąd faktu, że równolegle do postępowania zabezpieczającego toczy się postępowanie o unieważnienie patentu. Debatowano również o przygotowanych przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego i zatwierdzonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) zmianach w postępowaniu zabezpieczającym zawartych w projekcie nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego.
Co jest celem nowelizacji?
Celem nowelizacji jest m.in. usunięcie obowiązku poinformowania sądu przez wnioskującego o zabezpieczenie o toczącym się równolegle postępowaniu o unieważnienie patentu. Projekt zakłada zwolnienie sędziego z obligatoryjnego uwzględniania tego faktu w swoim rozstrzygnięciu. Zniknąć ma również liczony od daty dowiedzenia się o naruszeniu półroczny termin na złożenie wniosku o zabezpieczenie. Co to oznacza w praktyce? Zdaniem innowacyjnych producentów leków (wykorzystujących postępowanie zabezpieczające do sądowego wstrzymania sprzedaży tańszego odpowiednika ich chronionego patentem produktu) – przyspieszenie postępowań. Zaś zdaniem generycznych firm farmaceutycznych – częściowy powrót do niesprawiedliwego modelu postępowania zabezpieczającego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.