E-szpiegowanie wciąż dozwolone
Internauci powinni decydować, że chcą mieć instalowane "ciasteczka". Opcja odwrotna - kto nie chce, ten je blokuje - nie satysfakcjonuje inspektorów ochrony danych osobowych
Chodzi o tzw. cookies (ciasteczka), czyli małe pliki instalowane w komputerach użytkowników. Pełnią wiele przydatnych funkcji (np. zapamiętywanie haseł), ale jednocześnie dzięki nim zbierane są dane o tym, jakie strony oglądamy w internecie, co służy kreowaniu reklam behawioralnych (dostosowanych do konkretnego użytkownika). Podjęta przez branżę reklamową próba ograniczenia inwazji ciasteczek miała dostosować sytuację do wymogów dyrektywy o ochronie prywatności (2002/58/WE): powstał kodeks dobrych praktyk i serwis internetowy www.youronlinechoices.eu .
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.