Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska za wolnością internetu

28 czerwca 2018

Telekomunikacja

Polska nie podpisała zmian w Międzynarodowych Przepisach Telekomunikacyjnych (ITR). Przegłosowana w Dubaju wersja zawiera zapisy, które zdaniem wielu ekspertów mogą być pierwszym krokiem do cenzurowania internetu. Przeforsowały je głównie kraje arabskie i Rosja pod pozorem walki ze spamem czy współpracy w zakresie bezpieczeństwa. Polska tak jak USA czy Wielka Brytania chciały jasnego wskazania, że ITR nie odnoszą się do internetu. Tymczasem dołączona do traktatu rezolucja wyraźnie odwołuje się do globalnej sieci, co może mieć znaczenie przy interpretowaniu jego zapisów.

Obecny w Dubaju Michał Boni nie przekreśla ITR, ale uważa, że przegłosowana wersja nie rozwiewa wielu wątpliwości.

- Dlatego zastrzegamy sobie prawo, by przyjętą wersję ITR skonsultować z polską opinią publiczną - powiedział minister administracji i cyfryzacji.

Z takiego podejścia zadowolone są organizacje pozarządowe.

- Przebieg obrad w Dubaju ujawnił głębokie podziały między państwami i może mieć poważne konsekwencje dla rozwoju globalnego internetu. W tej trudnej sytuacji cieszy jednak, że polska delegacja nie poddała się większości i nie wyraziła zgody na podpisanie regulacji zagrażających wolności w sieci - komentuje Jędrzej Niklas z Fundacji Panoptykon.

ITR podpisało 89 państw, 55 odmówiło. Najistotniejsze, że wśród tych, którzy nie zaakceptowali nowego brzmienia traktatu, znalazły się też Stany Zjednoczone, gdyż to ten kraj de facto zarządza globalną siecią. Państwa, które nie zaakceptowały nowej wersji, prawdopodobnie będą stosować dotychczasowe przepisy.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.