Dziennik Gazeta Prawana logo

Wikipedia nieczynna. Protest w obronie wolności

29 czerwca 2018

Stany Zjednoczone

Trudny dzień czeka internautów korzystających z anglojęzycznej Wikipedii. Serwis nie będzie dziś działał ze względu na protest przeciwko próbie ograniczenia wolności w internecie przez władze USA.

Chodzi o tzw. Stop Online Piracy Act (SOPA), który czeka na rozpatrzenie w amerykańskim parlamencie. Teoretycznie projekt ustawy ma uderzyć w piratów. Ale w rzeczywistości drakońskie przepisy mogą pozwolić na usunięcie strony internetowej, na której znajdzie się link do serwisu łamiącego prawa autorskie. Treści, które zostaną uznane za sprzeczne z prawem, będzie można ocenzurować, zaś wyszukiwarki internetowe zostaną zobowiązane do blokowania w wynikach wyszukiwania adresów do takich stron. Serwisy umiejscowione na serwerach amerykańskich będzie można po prostu usunąć. Niejasne sformułowania projektu ustawy pozwalają na interpretację, w myśl której przestępstwem będzie nawet umieszczenie na YouTube filmu, na którym dziecko śpiewa przebój pop. Dlatego projekt SOPA wzbudził oburzenie w internecie. Powołano specjalną platformę współpracy NetCoalition, w ramach której wspólne działania przeciwko ustawie zapowiedzieli tacy potentaci, jak Google, Mozilla, Twitter, Wikipedia czy Yahoo!.

- SOPA ustawi nas w jednym rzędzie z najgorszymi dyktaturami świata - mówił współzałożyciel Google Siergiej Brin. Pod presją opinii publicznej i z obawy przed bojkotem ich produktów ze wsparcia dla ustawy zrezygnowały niektóre firmy, w tym Microsoft i Sony. Kilka dni temu swoje poparcie wycofał też Biały Dom. Decyzja Baracka Obamy wpłynęła też na zawieszenie planowanego na koniec stycznia głosowania nad SOPA.

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.